Szef rządu nawiązał do słów prezesa PiS, który w środę podczas Krynica Forum 2026 powiedział, że trzeba zmienić Unię Europejską. Wśród możliwych "metod" wprowadzenia zmian wymienił m.in.: oddziaływanie na opinię publiczną, czy nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie.
Kaczyński o o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej
Jeśliby zaś te metody nie dały rezultatu, to - jak mówił - jest możliwa metoda "twarda i ryzykowna". Wskazał, że w unijnych traktatach są przepisy mówiące o zasadach, na jakich państwo może wyjść z UE i że "wszystko zaczyna się od rokowań". I po prostu zacząć te rokowania - powiedział prezes PiS.
"Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, że Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej. O taką między innymi stawkę toczy się dziś w Polsce walka. Twarda walka" – napisał premier na platformie X. Tusk dodał, że on sam "nie zamierza jej przegrać, nawet jeśli nie wszyscy z nim zagrają".
Wcześniej wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski napisał na X, że politycy PiS "jednak chcą Polexitu". "Chcą granicy celnej z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Kontroli paszportowych na lotniskach. Końca dopłat dla rolników i do inwestycji. Końca KPO i SAFE. (…). A tak się zarzekali, że nigdy w życiu” – napisał szef MSZ na X.
Kaczyński: Unię Europejską trzeba zmienić
Kaczyński powiedział w środę m.in., że ma głębokie przeświadczenie, które jest też przekonaniem jego formacji politycznej i które podziela według niego "bardzo wielu Polaków", iż "Unię Europejską trzeba zmienić". Mówiąc o metodach wprowadzenia zmian w UE, wymienił m.in.: oddziaływanie na opinię publiczną i nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie.
Stwierdził też, że jeśli te metody nie dadzą rezultatu, to jest w jego przekonaniu "możliwa do zastosowania jeszcze jedna metoda, chociaż wie, że to może być kontrowersyjne"”. Zaznaczył tu, że "są w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej".
To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania. Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśli by te inne nie dały rezultatu - powiedział prezes PiS. Zaznaczył, że oczywiście to wymaga determinacji i uzgodnienia stanowisk, które w różnych sprawach "są niekiedy od siebie, szczególnie chodzi o politykę wschodnią, odległe".
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
