Dziennik.pl logo

"Twarda walka. Nie zamierzam jej przegrać". Donald Tusk reaguje na słowa Jarosława Kaczyńskiego

Donald Tusk
"Twarda walka. Nie zamierzam jej przegrać". Donald Tusk reaguje na słowa Jarosława Kaczyńskiego/PAP
Jarosław Kaczyński ogłosił, że Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z UE. O taką m.in. stawkę toczy się dziś w Polsce twarda walka - stwierdził premier Donald Tusk. Dodał, że nie zamierza tej walki przegrać.

Szef rządu nawiązał do słów prezesa PiS, który w środę podczas Krynica Forum 2026 powiedział, że trzeba zmienić Unię Europejską. Wśród możliwych "metod" wprowadzenia zmian wymienił m.in.: oddziaływanie na opinię publiczną, czy nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie.

Kaczyński o o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej

Jeśliby zaś te metody nie dały rezultatu, to - jak mówił - jest możliwa metoda "twarda i ryzykowna". Wskazał, że w unijnych traktatach są przepisy mówiące o zasadach, na jakich państwo może wyjść z UE i że "wszystko zaczyna się od rokowań". I po prostu zacząć te rokowania - powiedział prezes PiS.

"Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, że Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej. O taką między innymi stawkę toczy się dziś w Polsce walka. Twarda walka" – napisał premier na platformie X. Tusk dodał, że on sam "nie zamierza jej przegrać, nawet jeśli nie wszyscy z nim zagrają".

Wcześniej wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski napisał na X, że politycy PiS "jednak chcą Polexitu". "Chcą granicy celnej z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Kontroli paszportowych na lotniskach. Końca dopłat dla rolników i do inwestycji. Końca KPO i SAFE. (…). A tak się zarzekali, że nigdy w życiu” – napisał szef MSZ na X.

Kaczyński: Unię Europejską trzeba zmienić

Kaczyński powiedział w środę m.in., że ma głębokie przeświadczenie, które jest też przekonaniem jego formacji politycznej i które podziela według niego "bardzo wielu Polaków", iż "Unię Europejską trzeba zmienić". Mówiąc o metodach wprowadzenia zmian w UE, wymienił m.in.: oddziaływanie na opinię publiczną i nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie.

Stwierdził też, że jeśli te metody nie dadzą rezultatu, to jest w jego przekonaniu "możliwa do zastosowania jeszcze jedna metoda, chociaż wie, że to może być kontrowersyjne"”.  Zaznaczył tu, że "są w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej". 

To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania. Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśli by te inne nie dały rezultatu - powiedział prezes PiS.  Zaznaczył, że oczywiście to wymaga determinacji i uzgodnienia stanowisk, które w różnych sprawach "są niekiedy od siebie, szczególnie chodzi o politykę wschodnią, odległe".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarnek o likwidacji Parlamentu Europejskiego, KE i TSUE. Tak PiS chce "uratować UE" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj