W stołecznym Domu Spotkań z Historią można oglądać wystawę "Ku nowoczesności. Kresy niepodległe 1919–1939". - - powiedział PAP kurator wystawy Tomasz Kuba Kozłowski.
- - podkreślił Kozłowski.
Tymczasem - jak zaznaczył - miały tam miejsce bardzo interesujące rzeczy, stąd pomysł na wystawę. - - mówił.
- - zauważył Kozłowski.
Jak mówił, zapewne mało kto słyszał, że na przedmieściach Drohobycza wybudowaliśmy w latach 20. największą i najnowocześniejszą w Polsce rafinerię "Polmin". - - opowiadał.
- - relacjonował Kozłowski.
Międzywojenne Kresy to także zapomniane marki i firmy, które startując w bardzo trudnych warunkach rozwinęły się w ciągu krótkiego czasu, z lokalnych zakładów stając się poważnymi przedsiębiorstwami. - - mówił.
To pokazuje, o jakich osiągnięciach będących dziełem dwudziestolecia zapomnieliśmy. - - podkreślił.
- - zaakcentował Kozłowski.
Na wystawie można zobaczyć zaskakującą architekturę budowaną w latach 20. i 30. na Kresach. - - opowiadał.
Ekspozycję tworzą zdjęcia, plakaty, druki ulotne i reklamowe oraz oryginalne przedmioty z lat 20. i 30. np. radioodbiorniki, szkło Huty "Niemen", produkty lwowskiego przemysłu spożywczego, chemicznego i kosmetycznego. - - dodał Kozłowski.