Apelował o wspólne wypracowanie rozwiązań, które pozwolą utrzymać wielki przemysłowy potencjał Śląska.
W swoim wystąpieniu premier wyraził przekonanie, że mało jest zawodów tak bardzo związanych z Polską i nawiązujących polskiej tradycji, jak właśnie górnictwo. Morawiecki przyznał, że obecne czasy niosą ogromne wyzwania dla branży wydobywczej, związane unijną polityką klimatyczną. - powiedział Morawiecki.
Zapewnił, że rząd stara się robić wszystko, co w jego mocy, by branża była w dobrej kondycji, ale jak się wyraził – polityka klimatyczna UE "zmienia warunki Polski". - podkreślił.
- dodał szef rządu.
Jak zaznaczył, konieczna jest współpraca górników, rządu i polityków w Brukseli, aby Śląsk był nadal pozostał "rdzeniem potencjału przemysłowego" w Polsce. Wyraził przekonanie, że Śląsk - na którym łączą się kompetencje, wieloletnie doświadczenia i tradycja - powinien być miejscem, w którym dokonają się istotne zmiany i będą wprowadzane nowoczesne rozwiązania.
- mówił premier. Wyraził przekonanie, że górnicy potrafią łączyć przeszłość z nowoczesnością.
- wskazywał.
Dziękując w swoim przemówieniu górnikom za pracę, premier ocenił, że ich wysiłek jest trudny do porównania z czymkolwiek innym. – podkreślił szef rządu.
– podsumował Morawiecki.
List do uczestników uroczystości przesłał prezydent Andrzej Duda, który złożył życzenia wszystkim górnikom oraz podziękował im za profesjonalizm, wytrwałość i zaangażowanie oraz wkład w rozwój górnictwa – jak zaznaczył jednej z kluczowych, strategicznych gałęzi polskiej gospodarki. Prezydent przekazał też słowa współczucia i wsparcia rodzinom górników, którzy zginęli podczas pracy.
W liście odczytanym przez dyrektor generalną Kancelarii Prezydenta Grażynę Ignaczak-Bandych, Andrzej Duda przypomniał, że Polska dysponuje wieloma bogactwami naturalnymi – węglem kamiennym i brunatnym, ale także m.in. rudami miedzi, srebra i cynku, złożami siarki. – zaznaczył prezydent.
W swoim liście nawiązał też do setnej rocznicy powstań śląskich, w których brali udział także górnicy, oraz przypomniał wkład pracowników śląskich kopalń w opór wobec komunizmu w latach 80. Jak zaznaczył, sukces powstań przyczynił się do zwiększenia potencjału rozwojowego Polski oraz umocnił pozycję śląskiego patriotyzmu i kultury "jako wyjątkowo cennych i nieusuwalnych składników polskiej tożsamości narodowej".
– napisał Duda.
Prezes PGG Tomasz Rogala w swoim wystąpieniu powiedział, że setki lat górniczej tradycji ukształtowały wspaniałą kulturę, która pozostała przy wartościach patriotycznych i chrześcijańskich. Dziękował pracownikom, dzięki którym – jak mówił – firma jest stabilna i może dobrze planować przyszłość. Także on podkreślił, że to górnicy zapewniają Polsce bezpieczeństwo energetyczne, chroniąc mieszkańców przed ubóstwem energetycznym.
Prezes, mówiąc o "wymagającej wizji UE w stosunku do węgla", podkreślał konieczność unowocześniania branży, wzrostu efektywności, analizowania trendów i stawiania na czyste technologie węglowe. Szansa dla węgla jest jednocześnie ogromnym wyzwaniem i odpowiedzialnością dla PGG - wskazał.
Rogala podkreślił, że PGG stara się dostosować do zmieniających się warunków i sukcesywnie się unowocześnia i w tym roku na inwestycje wydała ponad 3 mld zł, uczestniczy w wielu projektach rozwojowo-badawczych, wspiera naukę.
Podczas sobotniej uroczystości, zorganizowanej w gmachu Akademii Muzycznej w Katowicach – którą uświetnił m.in. występ zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" - wręczono odznaczenia państwowe za wzorowe wykonywanie obowiązków służbowych, odznaki zasłużonego dla branży oraz wręczono stopnie górnicze.
Tegoroczną Barbórkę – przypadający 4 grudnia Dzień Górnika – pracownicy kopalń obchodzą już od kilku dni. Uroczyste akademie zorganizowały m.in. Wyższy Urząd Górniczy, Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego i Główny Instytut Górnictwa.
Zatrudniająca blisko 42 tys. osób PGG to największy w UE producent węgla kamiennego. Powołana 3,5 roku temu spółka, która przejęła aktywa dawnej Kompanii Węglowej, a później także Katowickiego Holdingu Węglowego, ma do spłacenia warte 2,2 mld zł obligacje. W tym roku spółka inwestuje w nowe fronty wydobywcze i sprzęt rekordowe ok. 3 mld zł, ale też zmniejsza zyski – z 493 mln zł przed rokiem do – według nieoficjalnych prognoz – ok. 100-200 mln zł obecnie. Udział w zyskach chce mieć załoga – związkowcy z PGG domagają się 12-proc. wzrostu płac w przyszłym roku.