Konsul generalny RP w Stambule Wojciech Rychlewicz w pierwszych latach II wojny światowej wydał setkom, być może tysiącom Żydów fałszywe zaświadczenia o tym, że są katolikami, dzięki czemu mogli zdobyć wizę i wyjechać do Palestyny i obu Ameryk - przypomina ambasador.
- mówi w rozmowie z PAP Kumoch. Polski dyplomata opublikował w środę na Twitterze zdjęcia potwierdzających jego przypuszczenia dokumentów.
Wśród nich jest podpisane przez ks. Wojdasa i Rychlewicza zaświadczenie potwierdzające katolickie wyznanie jednego z polskich obywateli. - wyjaśnia Kumoch.
Dokumenty poświadczające wyznanie ułatwiały Żydom zdobycie wiz umożliwiających im ucieczkę z Europy przez neutralną Turcję do Palestyny, USA czy Brazylii. Po wybuchu wojny szczególnie wielu żydowskich uchodźców z Polski pojawiło się w położonym koło Stambułu Adampolu (Polonezkoy) - osadzie założonej w XIX w. przez emigrantów z Polski.
" - tłumaczy polski dyplomata.
Kumoch dodaje, że ks. Wojdas być może pomagał także w sporządzaniu w Stambule całkowicie fałszywych świadectw chrztu, które miały potwierdzać sakramenty w Polsce. Zaznacza, że te dokumenty były wydawane na odpowiednich blankietach, ale podpisywano je nazwiskami nieistniejących duchownych.
Ks. Wojdas przyjechał do Turcji w 1935 r. i przebywał tam do swojej śmierci w 1949 r., za życia prawdopodobnie nie opowiadał o swojej współpracy z Rychlewiczem - informuje ambasador.
Podziękowanie za udane poszukiwania
Polski dyplomata we wpisie na Twitterze dziękuje za pomoc w odnalezieniu i opracowaniu dokumentów historykowi dr Krzysztofowi Klocowi, polskim księżom ze Stambułu i konsulatowi generalnemu RP w tym mieście.
Będący wcześniej ambasadorem RP w Szwajcarii Kumoch przyczynił się do upowszechnienia wiedzy o działalności Grupy Ładosia, skupionej wokół polskiego poselstwa w Bernie siatki polskich dyplomatów i żydowskich działaczy, która według historyków mogła wydać nielegalne paszporty państw latynoamerykańskich dla nawet 8-10 tys. uciekających z Europy przed Niemcami Żydów - wielu z nich uratowało to życie.