Dziennik Gazeta Prawana logo

Unikatowy zabytek odnaleziony na Podlasiu. Naukowcy mają trzy teorie

30 sierpnia 2022, 12:15
Pracownik Muzeum Wojska w Białymstoku odnalazł w czasie wakacyjnego, rekreacyjnego nurkowania unikatowy zabytek o dużej wartości historycznej - wczesnośredniowieczny miecz w typie broni Wikingów, pochodzący najprawdopodobniej z X wieku.

Muzeum nie chce na razie zdradzać dokładnej lokalizacji miejsca (na terenie województwa podlaskiego), gdzie miecz został odnaleziony; planowane są tam jeszcze pogłębione prace archeologiczne.

mówił we wtorek na konferencji prasowej dyrektor Muzeum Wojska Robert Sadowski.  - dodał.

bprezentacja-miecza-podczas-konferencji-prasowej-w-muzeum-wojska-w-bialymstoku-37546194.jpg
miecz/Artur Reszko

Zabytek umieszczono w wodzie destylowanej

Znalezisko pokazano we wtorek dziennikarzom; zabytek jest obecnie umieszczony w wodzie destylowanej, by nie był poddawany oddziaływaniu powietrza.  - mówił pracownik tej placówki Szczepan Skibicki.

Zaproszony na konferencję Aleksander Piasecki z działu archeologii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, który jest specjalistą w tej dziedzinie powiedział, że wszystko wskazuje, iż to miecz "w typie wikingskim", datowany prawdopodobnie na X wiek. - mówił.

Jak miecz trafił na Podlasie?

W jego ocenie, są trzy robocze teorie mówiące o tym, jak taki miecz mógł trafić na teren obecnego województwa podlaskiego. Pierwsza mówi o tym, że trafił do wody z rozmytego grobu, druga to możliwość jego zagubienia podczas jakiejś potyczki zbrojnej przy przeprawie, a trzecia - to wrzucenie go do rzeki w ramach obrzędów kultowych.  - mówił Piasecki. Dodał, że we współpracy z archeologami podwodnymi, w najbliższym czasie to miejsce będzie dokładnie zbadane.

O znalezisku został powiadomiony Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Białymstoku. Jak wynika z komunikatu urzędu, przedmiot jest nieuszkodzony; oprócz miecza odnalezione zostały fragmenty ceramiki, gwoździe oraz inne drobne elementy metalowe.

Podlaska Konserwator Zabytków prof. Małgorzata Dajnowicz przypomniała w tym komunikacie, iż - zgodnie z Ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami - przypadkowo znaleziony przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, że jest on zabytkiem archeologicznym, znalazca jest obowiązany (przy użyciu dostępnych środków) zabezpieczyć i oznakować miejsce jego znaleziska oraz niezwłocznie zawiadomić właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe - właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta).

"Chcemy sprawdzić, czy był to zupełny przypadek, czy może coś tam jeszcze jest" - mówił o znalezisku dyrektor Sadowski. Wyraził nadzieję, że ostatecznie miecz zostanie w białostockim Muzeum Wojska i będzie mógł być eksponowany w tej placówce.

autor: Robert Fiłończuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj