Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełom w kwestii ekshumacji? Prezes IPN: Na deklaracje władz Ukrainy patrzymy z rezerwą

14 października 2020, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jarosław Szarek
<p>Jarosław Szarek</p>/PAP Archiwalny
Na Ukrainie od deklaracji najwyższych władz do realnych decyzji i działań odpowiednich instytucji jest bardzo długa droga - oświadczył dla PAP prezes IPN Jarosław Szarek, podkreślając, że z rezerwą odnosi się do słów strony ukraińskiej o potrzebie poszukiwań i ekshumacji ofiar m.in. z II wojny światowej.

Prezydenci Polski i Ukrainy, Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski, w deklaracji podpisanej w poniedziałek w Kijowie podkreślili potrzebę zapewnienia możliwości poszukiwań i ekshumacji ofiar konfliktów i politycznych represji XX w. Wezwali też m.in. do zakończenia okupacji Krymu oraz agresji w Donbasie.

- - oświadczył w środę w rozmowie z PAP Jarosław Szarek.

Prezes IPN przypomniał, że w listopadzie ubiegłego roku, po pierwszej deklaracji prezydenta Ukrainy o zniesieniu moratorium na poszukiwania polskich ofiar, specjaliści IPN mogli rozpocząć prace poszukiwawcze tylko w Zboiskach we Lwowie, gdzie spoczywają polegli żołnierze Wojska Polskiego z 1939 roku, którzy bronili Lwowa przed nacierającym Wehrmachtem.

- - podkreślił.

Prezes IPN zwrócił także uwagę, że władze Ukrainy, mimo ubiegłorocznej deklaracji prezydenta Zełenskiego, do tej pory nie odpowiedziały na wiele wniosków Instytutu dotyczących dalszych poszukiwań lub ekshumacji polskich ofiar.

- oświadczył Jarosław Szarek.

-- dodał.

Prezes IPN wyjaśnił też, że poszukiwania i ekshumacje to proces, który na Ukrainie wymaga zgód lokalnych urzędów, a dla nich nawet prezydenckie deklaracje nie są wiążące i niekiedy wprost je ignorują. - - podsumował Jarosław Szarek.

W podpisanej w Kijowie deklaracji prezydenci Polski i Ukrainy uznali "za ważną potrzebę uczczenia pamięci niewinnych ofiar konfliktów i politycznych represji XX wieku". "Podkreślamy potrzebę zapewnienia możliwości poszukiwań i ekshumacji tych ofiar, celem zadośćuczynienia ich pamięci oraz żyjącym jeszcze ich krewnym a także potomkom, w duchu poszanowania prawdy historycznej" - czytamy w ogłoszonym dokumencie.

Prezydenci potępili również "akty wandalizmu dokonywane wobec polskich zabytków kultury i miejsc pamięci na Ukrainie, jak i wobec ukraińskich zabytków kultury i miejsc pamięci w Polsce". Zaapelowali też "do właściwych władz o należytą opiekę nad nimi".

Polskie władze od kilku lat domagają się od Ukrainy umożliwienia przeprowadzenia na jej terytorium ekshumacji szczątków polskich ofiar. Jednak wydany w 2017 r. przez władze Ukrainy zakaz prowadzenia prac przez specjalistów IPN wciąż kładzie się cieniem na relacje obu krajów.

Przełom miał nastąpić po wizycie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Polsce na przełomie sierpnia i września w 2019 r. w związku z 80-leciem wybuchu II wojny światowej; po rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą przywódca ukraińskiego państwa zapowiedział zniesienie moratorium. Jednak od czasu deklaracji prezydenta Ukrainy specjaliści IPN, pracujący pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka, zbadali tylko - w listopadzie 2019 r. - miejsca we Lwowie, gdzie znajdują się szczątki polskich żołnierzy-obrońców miasta we wrześniu 1939 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj