Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamach na jarmarku w Magdeburgu. Kolejny wzrost liczby ofiar

21 grudnia 2024, 07:42
[aktualizacja 21 grudnia 2024, 13:05]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zamach na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu
Zamach na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu/PAP/EPA
Liczba ofiar śmiertelnych piątkowego ataku w Magdeburgu w Niemczech wzrosła do pięciu - poinformował w sobotę premier Saksonii-Anhalt Reiner Haseloff. Szef rządu Saksonii-Anhalt oświadczył też, że w sumie ponad 200 osób zostało rannych, w tym wiele poważnie. Sprawca, który wjechałem SUV-em w tłum ludzi, został już przesłuchany. Co wiemy?

Wcześniej w sobotę dziennik "Bild", powołując się na lokalną policję, informował, że liczba ofiar śmiertelnych ataku w Magdeburgu wzrosła do czterech.

Dziecko wśród ofiar

Jak poinformował premier Saksonii-Anhalt Reiner Haseloff, wśród ofiar śmiertelnych jest małe dziecko.

Policja w Magdeburgu wezwała do zgłaszania informacji, zdjęć i filmów dotyczących ataku - poinformował "Spiegel".

Sprawca lekarzem?

Pojawiły się już pierwsze szczegóły dotyczące sprawcy, który wjechał SUV-em BMW w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu na wschodzie Niemiec. Z informacji portalu dziennika "Bild" wynika, że ​​mężczyzna jest lekarzem mieszkającym w Bernburgu i pracującym w klinice.

Mężczyzna pochodzi z Arabii Saudyjskiej i ma 50 lat. Przebywa w Niemczech od 2006 roku. Podobno nie był znany jako islamista - poinformował "Bild".

Wątek uchodźczy

Według informacji portalu tygodnika "Spiegel", mężczyzna, który został zatrzymany po ataku, urodził się w saudyjskim mieście Al Hofuf. Taleb Abdul Dżawad - bo tak według wiedzy "Spiegla" ma się nazywać sprawca - przybył do Niemiec w marcu 2006 roku. W lipcu 2016 roku został uznany za uchodźcę.

Z zawodu jest specjalistą w dziedzinie psychiatrii i psychoterapii - napisał "Spiegel".

Saudyjczyk najwyraźniej był przez lata aktywistą, doradzając kobietom z Arabii Saudyjskiej w szczególności w zakresie sposobów ucieczki z ich kraju i prowadząc stronę internetową z informacjami na temat niemieckiego systemu azylowego, czytamy.

Sympatyk AfD

"W międzyczasie jednak wydaje się, że zdryfował w swoim aktywizmie" - zauważył "Spiegel". W listopadzie opublikował na swoim koncie X cztery "żądania liberalnej saudyjskiej opozycji", z których pierwsze brzmiało: "Niemcy muszą chronić swoje granice przed nielegalną migracją". "Polityka otwartych granic była planem Merkel na islamizację Europy" - napisał w odniesieniu do byłej kanclerz Niemiec. W innych postach otwarcie sympatyzował z AfD i marzył o wspólnym projekcie ze skrajnie prawicową partią: akademii dla byłych muzułmanów - napisał "Spiegel". "Kto jeszcze walczy z islamem w Niemczech?" - pytał.

W wywiadzie wideo opublikowanym osiem dni temu na islamofobicznym amerykańskim blogu, Dżawad przez ponad 45 minut objaśniał "prymitywne" teorie, że państwo niemieckie prowadzi "tajną operację" mającą na celu "polowanie na saudyjskich byłych muzułmanów na całym świecie i niszczenie ich życia".

Problemy psychiczne?

Zaledwie kilka minut po śmiertelnym wypadku w Magdeburgu, na kanale X sprawcy pojawił się post z kilkoma filmami, w których wysuwał on niejasne oskarżenia pod adresem działaczy na rzecz uchodźców. "Wpis mógł wskazywać na problemy psychiczne. Oskarżał w nim władze o porażkę i twierdził między innymi, że Niemcy go prześladują" - napisał "Spiegel".

Z kolei portal dziennika "Bild" zwrócił uwagę, że w 2019 roku Dżawad w wywiadzie dla gazety "Frankfurter Allgemeine Zeitung" skrytykował islam mówiąc: "Jestem najbardziej agresywnym krytykiem islamu w historii".

Jedno z jego zdjęć profilowych na X przedstawia karabin maszynowy z napisem "USA" - zauważył "Bild". Saudyjczyk udostępniał również treści chwalące AfD i jej stanowisko wobec islamu. Udostępnił również przerobione zdjęcie byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, trzymającej kartkę z angielskim napisem "I destroyed Europe (Zniszczyłam Europę)".

Wątek proizraelski

Mężczyzna publikował też w mediach społecznościowych proizraelskie treści po ataku palestyńskich bojówek na ten kraj w październiku 2023 roku - wynika z raportu amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal"

Policja przesłuchała mężczyznę w piątek późnym wieczorem. Tło przestępstwa pozostaje niejasne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj