Uroczystość wręczenia Nagrody odbyła się na zamku Hambach w Neustadt an der Weinstrasse w Nadrenii-Palatynacie.
Steinmeier: Bodnar to żarliwy bojownik o demokrację
W przemowie Steinmeier nazwał Bodnara "żarliwym bojownikiem o demokrację i praworządność".
Steinmeier: Pańska walka z rasizmem zasługuje na szacunek
Angażuje się Pan na rzecz praw człowieka, demokracji i praworządności, na rzecz polsko-niemieckiego i europejskiego porozumienia i to od dziesięcioleci. Pańska walka z dyskryminacją, rasizmem i nietolerancją zasługuje na szacunek i podziw. Zasłynął Pan szczególnie jako polski rzecznik praw obywatelskich, przede wszystkim dzięki pozwom przeciwko kontrowersyjnej reformie sądownictwa z 2015 roku i odwadze, jakiej to wymagało – powiedział prezydent Niemiec.
Steinmeier: Bodnar wiele lat temu ostrzegał przed autorytaryzmem
Przypomniał, że Bodnar "wiele lat temu ostrzegał, iż rządy autorytarne dyskredytują niezależność instytucji demokratycznych i dążą do ich likwidacji". Wśród nich wymienił prasę, kulturę, niezależne sądownictwo oraz jurysdykcję konstytucyjną.
Steinmeier: Bodnar nieustannie stoi po stronie godności ludzkiej
Steinmeier powiedział, że "gdy demokracja jest tak mocno podważana, to potrzeba ludzi, którzy nie dadzą się zniechęcić, ludzi pełnych optymizmu, odwagi i determinacji do działania". Jak dodał, "Bodnar nieustannie stoi po stronie godności ludzkiej, praworządności, wolności – wytrwale i z determinacją".
Czym jest niemiecka Nagroda Wolności Hambach?
Nagroda Wolności Hambach to niemieckie wyróżnienie przyznawane od 2022 roku co dwa lata w Neustadt an der Weinstrasse i związane z tradycją "Święta Narodowego Niemców" z 1832 roku.
W ruinach warownego zamku na jednym ze wzgórz pasma górskiego Haardt w Nadrenii-Palatynacie, w maju 1832 r. zgromadziło się ok. 30 tys. przedstawicieli niemieckich środowisk demokratycznych i liberalnych. Celem "Święta Narodowego Niemców" była demonstracja na rzecz zjednoczenia Niemiec, rozdrobnionych wówczas na ok. 40 państw.
Jako goście honorowi w spotkaniu wzięli udział Polacy, w tym wielu byłych powstańców, którzy po upadku Powstania Listopadowego udali się na emigrację. Kierowany przez Joachima Lelewela Komitet Narodowy Polski w Paryżu wystosował apel "Do braci Niemców".