Artyści narzekają na swoje emerytury
Emerytury artystów to temat, który co jakiś czas powraca i budzi ogromne emocje. Wielu ludzi świata kultury i sztuki żali się, że ich świadczenia emerytalne są bardzo niskie. Uważają, że zasługują na więcej.
Zbigniew Buczkowski zna powód niskich emerytur artystów
Głos na ten temat zabrał również Zbigniew Buczkowski. Aktor znany m.in. z serialu "Dom" oraz filmów "Karate po polsku" czy "Dziewczyny do wzięcia" powiedział wprost, co jego zdaniem jest przyczyną narzekania i problemów jego kolegów i koleżanek z branży.
Jego zdaniem powodem takiej sytuacji jest to, że wielu z nich świadomie nie odprowadzało składek. Dzieje się tak dlatego, że nie płacili składek na ubezpieczenie społeczne. Gdy mówili mi, że mają jakieś głodowe stawki, pytałem, czy płacili składki. Odpowiadali, że nigdy. Więc teraz nie powinni się dziwić wysokością swojej emerytury - powiedział Zbigniew Buczkowski w rozmowie z "Faktem".
Zbigniew Buczkowski sam wpłacał na emeryturę
Aktor wyjaśnił, że zdaje sobie sprawę z tego, że zawód aktora to ciężki kawałek chleba, ale jego zdaniem trzeba być rzetelnym wobec urzędów, by na starość mieć właśnie emeryturę. Wyjaśnił, że on sam swego czasu zadbał o swoje świadczenie z ZUS. Zrobił tak, bo posłuchał rady urzędniczki.
Mnie dawno temu miła pani w ZUS-ie powiedziała, żebym sam wpłacał pieniądze co miesiąc na swoją emeryturę, bo ten czas szybko zleci. I tak robiłem. Sam płaciłem. Były to małe stawki, chyba po 100 złotych miesięcznie, ale się płaciło. Chociaż moja emerytura nie jest jakaś wysoka, to ją mam - powiedział Buczkowski w rozmowie z "Faktem".
Jaką emeryturę dostaje Zbigniew Buczkowski?
Dodał, że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak "aktor na emeryturze". Aktor najpierw gra młodych ludzi, później ojców, dziadków, a na końcu staruszków. Przez całe życie pracowałem. I dopóki będę mógł, to będę pracował - stwierdził w rozmowie z tygodnikiem "Świat i Ludzie". Zbigniew Buczkowski zdradził, jaka jest wysokość jego emerytury. Okazuje się, że na konto aktora wpływa emerytura, której kwota wynosi około 1,5-2 tysięcy złotych.