Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański generał zwrócił się do Polaków: Jeden Trump to nie USA, byliśmy z wami przez całą zimną wojnę

dzisiaj, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
H.R. McMaster
H.R. McMaster/Shutterstock
Państwa europejskie powinny podchodzić do relacji ze Stanami Zjednoczonymi z "większą empatią" wobec frustracji Waszyngtonu wywołanej kosztami obrony sojuszników – twierdzi były doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego H.R. McMaster. Amerykański emerytowany generał skierował także znaczące słowa pod adresem Polski.

McMaster przyznał jednocześnie, że proces decyzyjny w drugiej administracji Donalda Trumpa jest mniej formalny, a doradzająca mu Rada Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) – osłabiona.

Amerykański generał: Łączenie funkcji przez Rubio jest wręcz niemożliwe

W rozmowie z PAP w Berlinie McMaster ocenił, że w procesie podejmowania decyzji jedną z największych różnic między pierwszą a drugą kadencją prezydencką Trumpa jest to, że prace NSC "są utrudnione przez demontaż znacznej części tej instytucji", w tym zwolnienia i redukcję personelu.

A to jest organ, który w Białym Domu bezpośrednio obsługuje prezydenta i zapewnia mu najlepszą analizę, przedstawia opcje. Koordynuje także zintegrowane i spójne podejście administracji do wdrażania decyzji prezydenta – podkreślił generał.

Pytany, jak Marco Rubio łączy obecnie funkcję sekretarza stanu z szefem NSC, McMaster odparł, że Kissinger powiedział mu kiedyś z przymrużeniem oka, że "relacje robocze między doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego a sekretarzem stanu nigdy nie były lepsze niż wtedy, gdy sam pełnił obie te funkcje". Później jednak Kissinger zastrzegł, że w rzeczywistości "to nie działało". Także w ocenie McMastera jest "bardzo trudne, a być może wręcz niemożliwe" kierować jednocześnie Departamentem Stanu i NSC.

McMaster podkreślił, że Trump nie jest jedynym amerykańskim prezydentem, który wprowadził "mniej formalny proces" podejmowania decyzji.

Za (Dwighta) Eisenhowera (prezydenta USA w latach 1953-1961 – PAP) proces ten był bardzo uporządkowany. (Kolejny prezydent John F.) Kennedy (1961-1963) wprowadził natomiast mniej formalne podejście. Jednym z tego skutków były niektóre błędne decyzje, np. inwazja (wojsk USA) w Zatoce Świń w 1961 roku. (Lyndon B.) Johnson (1963-1969) także sięgał po bardziej nieformalny proces, decyzje podejmował głównie we wtorki podczas lunchu, w gronie zaledwie czterech osób. Późniejsze posiedzenia NSC tak naprawdę były już tylko teatrem – powiedział rozmówca PAP.

Amerykański generał: Trump ma poczucie krzywdy, ale Polska jest wyjątkiem

Zdaniem McMastera Trump "ma w sobie poczucie krzywdy związane z przekonaniem, że USA zbyt długo finansowały bezpieczeństwo Europy, a w praktyce finansowały europejskie programy socjalne". Zastrzegł zarazem, że "Polska oczywiście jest tutaj wyjątkiem", a Niemcy realizują "konkretny plan" istotnego zwiększenia wydatków na zbrojenia.

Były doradca Trumpa wskazał, że dzięki obecności wojskowej USA w Europie przez ostatnie blisko 90 lat na Starym Kontynencie udawało się zapobiegać wojnie między wielkimi mocarstwami oraz odstraszać "rewanżystowskie potęgi w Azji – Chiny i Rosję – od próby realizowania swoich celów z użyciem siły, przy akceptowalnym (dla nich – PAP) koszcie i ryzyku".

Zaznaczył przy tym, że w wielu przypadkach "stacjonowanie sił USA za granicą jest znacznie tańsze niż w Stanach Zjednoczonych". Przy tym Trump w 2017 roku "był nastawiony przychylnie do stacjonowania amerykańskich żołnierzy oraz ich rodzin w Polsce na stałe".

Amerykański generał: Spójrzmy na inwestycje USA w obronę Europy od końca zimnej wojny

Spójrzmy na inwestycje USA w obronę Europy od końca zimnej wojny: na Plan Marshalla, utworzenie NATO, nieprzerwaną obecność wojsk USA, które pomogły stworzyć warunki do zwycięstwa w zimnej wojnie i rozpadu Związku Radzieckiego. Niektórzy mówią, że to dawne dzieje, ale to jest nasz dorobek. Przy tym wszystkim występowały napięcia w relacjach między USA a państwami europejskimi, istnieje wiele przykładów takich napięć i przezwyciężania ich. (Były prezydent Francji Charles) de Gaulle wyprowadził Francję z wojskowych struktur NATO i odesłał wszystkie amerykańskie wojska do domu. Prezydent Lyndon Johnson zadzwonił wtedy do de Gaulle’a i zapytał: "Czy chce pan, żebyśmy zabrali nasze wojska także z waszych cmentarzy?" – mówił McMaster.

Także w przypadku relacji z Niemcami było "wiele trudnych momentów". Relacja między George'em W. Bushem (prezydentem USA w latach 2001-2009) a (ówczesnym kanclerzem Niemiec) Gerhardem Schroederem była bardzo trudna. Przy Ostpolitik wobec Związku Radzieckiego, dążeniu do odprężenia w relacjach, wielu w USA było sceptycznych co do wykonalności takiego podejścia – powiedział emerytowany wojskowy.

McMaster wezwał kraje europejskie do "spojrzenia z perspektywy historycznej" oraz "odrobiny empatii". Jego zdaniem pomoże im to zrozumieć, "dlaczego niektórzy Amerykanie są sfrustrowani tym, że amerykańscy podatnicy płacą rachunek za obronę Europy, podczas gdy Europa odpowiadała za około 18 proc. światowego PKB i 50 proc. światowych wydatków socjalnych".

Amerykański generał: Moglibyśmy odzyskać kontrolę nad Cieśniną Ormuz, gdybyśmy tylko chcieli

W kontekście wojny z Iranem McMaster ocenił, że sposób relacjonowania tego konfliktu przez media na Zachodzie "jest niedorzeczny", bo przedstawia Iran "jako znajdujący się w pozycji przewagi".

Gdybyśmy chcieli odzyskać kontrolę nad Cieśniną Ormuz, moglibyśmy to zrobić. Nie było etapu kampanii ukierunkowanego na siłowe otwarcie cieśniny, a mamy zdolności, by to zrobić. Zawieszenie broni zostało zainicjowane na podstawie pakistańskiej oferty mediacji zainspirowanej przez Chińczyków. Stało się to tuż przed rozpoczęciem operacji wojskowej nakierowanej na otwarcie cieśniny – powiedział były szef NSC.

Amerykański generał: Putin doświadcza bezprecedensowej presji

Mówiąc o Rosji, rozmówca PAP przekonywał, że Moskwa 'jest zdesperowana". (Rosyjski przywódca) Władimir Putin doświadcza bezprecedensowej presji związanej z wysokimi kosztami wojny, która (według pierwotnych zamierzeń Moskwy – PAP) miała trwać tydzień i zakończyć się paradą w Kijowie. Gospodarka Rosji jest w ruinie. Putin ma ponad milion ofiar (w swojej armii – PAP) i myślę, że coraz bardziej martwi się o przetrwanie swojego reżimu – ocenił.

McMaster wyraził przekonanie, że Putin "stara się zachęcić USA do wymuszenia na Ukrainie porozumienia, które byłoby nie do przyjęcia dla Ukraińców i Europy". Chociaż Putin znajduje się w bardzo niekorzystnej pozycji, nadal ma nadzieję, bo czyta zachodnią prasę. Ma nadzieję, że ze względu na stopień, w jakim Stany Zjednoczone i Europa są – w jego ocenie – słabe, dekadenckie i podzielone, może rozbić relację transatlantycką i NATO, narzucając Ukrainie za pośrednictwem USA warunki zawieszenia broni, które są nie do przyjęcia dla Ukraińców – ocenił.

Według McMastera wojna zakończy się jednak tak, że Putin "zda sobie sprawę, że nie może jej kontynuować przy dającym się zaakceptować koszcie".

Koszt kontynuowania wojny jest po prostu zbyt wysoki z punktu widzenia trwałości państwa rosyjskiego. Do tego dochodzi większa presja gospodarcza na Rosję i trwałe zobowiązanie do obrony Ukrainy – powiedział generał. Z uznaniem odniósł się przy tym do skuteczności ukraińskich ataków dalekiego zasięgu, w tym na rafinerie ropy naftowej.

McMaster ocenił, że Polska jest obecnie "kamieniem węgielnym europejskiej obrony". Polska jest wzorem, obok niektórych najnowszych członków NATO, np. Finlandii i Szwecji, jeśli chodzi o inwestowanie w obronność i posiadanie realnych zdolności obronnych, ale także zdolności do działania w wystarczającej skali, aby w razie potrzeby walczyć i zwyciężyć – ocenił rozmówca PAP, dodając, że "jest to naprawdę konieczne, by zapobiegać wojnie".

Amerykański generał: Trump lubi pomagać krajom, które same sobie pomagają

Zastrzegł przy tym, że Trump "lubi pomagać krajom, które same sobie pomagają". Izrael wziął odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, działał agresywnie, często wbrew radom USA za administracji (poprzedniego prezydenta USA Joe) Bidena. Myślę, że prezydent Trump to uszanował – dodał.

Pytany o odnotowywane w sondażach spadki zaufania wobec USA wśród Polaków, McMaster odpowiedział: Kto w takim razie jest waszym wiarygodnym sojusznikiem? Jaka jest alternatywa dla roli USA w NATO i Europie? Nie sądzę, by istniała jakakolwiek alternatywa.

Amerykański generał: Jeden Trump to nie USA, byliśmy z wami przez całą zimną wojnę

Zaapelował jednocześnie, by "w 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych (tj. w 2026 roku - PAP) zaistniało w Europie szersze zrozumienie, że USA to nie jedna osoba i nie jeden prezydent". To system, w którym władza i odpowiedzialność są podzielone. Podział władzy w USA działa dobrze. Można było zaobserwować mechanizmy kontroli władzy wykonawczej ze strony Kongresu, jak i ze strony sądów – mówił były doradca Trumpa.

Myślę, że jeśli ludzie definiują i opierają swoje zaufanie do Ameryki na wypowiedziach albo wpisach na Truth Social jednej osoby (Trumpa – PAP), to jest to kiepski sposób oceny wiarygodności sojusznika i partnera, który był z Polską przez całą zimną wojnę – przekonywał.

Obecną administrację Trumpa McMaster skrytykował natomiast za "bombastyczną, niespójną i niepoważną komunikację". Uznał też, że choć wiele decyzji "było właściwych", to zostały one "źle wykonane". Opowiedział się za "przekształceniem negatywnego dyskursu w pozytywną agendę".

Kim jest generał H.R. McMaster?

H.R. McMaster w latach 2017–2018 był głównym doradcą prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, stał na czele Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC). To wpływowe stanowisko przed nim zajmowali m.in. Henry Kissinger, Zbigniew Brzeziński, Colin Powell i Condoleezza Rice.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj