Wszystko zaczęło się od wspólnej granicy

Dobre stosunki Polski i Węgier sięgają początków średniowiecza, gdy pierwszy król Węgier – Stefan I - zajął tereny, dzięki którym jego państwo zaczęło graniczyć z królestwem Piastów. Warto dodać, że matką św. Stefana była Adelajda, siostra Mieszka I. Władcy obu krajów, zagrożonych niemiecką ekspansją na wschód, postanowili więc stworzyć sojusz obronny. Wspólna kampania Krzywoustego i Kolomana Uczonego doprowadziła do powstrzymania czesko-niemieckiej koalicji od uderzenia na Węgry. Zawarto też wtedy pokój z cesarzem Henrykiem V.

Reklama

Nie można też zapomnieć o świętej Kindze, córce Beli IV i żonie Bolesława Wstydliwego. Mówi się, że to ona sprowadziła sól z Węgier do Polski – tak naprawdę przywiozła górników, którzy rozpoczęli wydobycie tego surowca w Bochni i Wieliczce (dochody ze sprzedaży soli były przez cały czas istnienia polskiej korony jednym z najważniejszych punktów budżetu monarchy).

Córka Łokietka królową Węgier

Kolejnym etapem rozwoju stosunków polsko-węgierskich były czasy ostatnich Piastów. To węgierskie pieniądze i posiłki pomogły Łokietkowi utrzymać Kraków podczas buntu wójta Alberta. Do tego, jako że Łokietek ciągle toczył wojny z Krzyżakami, Brandenburgią i królem Czech, Janem Luksemburskim, Węgry stały się naturalnym, długoterminowym sojusznikiem Polski. Sojusz ten został potwierdzony oddaniem córki króla Władysława – Elżbiety za żonę królowi Węgier, Karolowi Robertowi.

Małżeństwo było – jak pisze „Gazeta Krakowska” – szokiem dla młodej Polki, pochodzącej z biednego, zrujnowanego rozbiciem dzielnicowym kraju. Karol Robert Andegaweński rządził bowiem wtedy jednym z najbogatszych (po odkryciu złóż złota) państw Europy. Dwór w Budzie był, w porównaniu z ubogim Wawelem czymś z bajki.

Reklama

Na dworze swojej siostry pojawił się też w 1329 królewicz Kazimierz, by nauczyć się od szwagra sztuki rządzenia. Ta wyprawa zakończyła się wielkim skandalem. Kazimierz zgwałcił Klarę, córkę magnata węgierskiego, Felicjana Zacha. Jej ojciec wtargnął z mieczem w ręku do komnat rodziny królewskiej i obciął Elżbiecie palce u prawej dłoni. Rodzinę spotkała za to surowa kara. Klarę obwożono w klatce po Węgrzech, a ciało jej ojca porąbano na kawałki. Sam Kazimierz zaś szybko wrócił do Polski.

Węgierski król następcą Kazimierza Wielkiego

W 1342 zmarł Karol Robert, a jego następcą został 16-letni Ludwik. Zawarł on – dzięki Elżbiecie – pakt z Kazimierzem Wielkim. Według ugody, gdyby polski władca zmarł bez prawowitego następcy tronu, to korona Polski przypadłaby Węgrom. Gdy w 1370 Kazimierz zmarł, bez męskiego potomka, Ludwik Andegaweński stał się królem Polski i Węgier. Został nawet koronowany. Nie rządził jednak długo – wrócił na Węgry, a Elżbietę ustanowił regentką Polski. Dzięki odpowiednim przywilejom, nadanym szlachcie, uzyskał zgodę na to, by jego córka Jadwiga stała się królową Polski – koronowano ją w październiku 1384.

Sama Jadwiga początkowo próbowała związać się z Wilhelmem Habsburgiem, jednak dzięki staraniom polskich magnatów udało się ten związek zerwać, a młodziutka królowa wyszła za mąż za Władysława Jagiełłę, który przyjął chrzest, a Litwa została związana z Polską.

Pechowe rządy Jagiellonów

Niestety, jak dowodzi „Kurier historyczny”, późniejsze stosunki Polski i Węgier nie przynoszą chluby naszemu krajowi. Najpierw królem został Władysław, syn Władysława Jagiełły. Węgrzy widzieli w nim szanse na powstrzymanie coraz groźniejszej Turcji. Pierwsze wyprawy wojenne młodego monarchy były sukcesem. Zwycięstwa pod Zlatnicą i Kunowicą doprowadziły do pokoju z sułtanem Muratem. Turcy mieli wycofać się z Serbii i oddać Węgrom 24 zamki. Niestety machinacje legata Juliana Cesariniego skłoniły polskiego króla do zerwania pokoju. Nie dotarła obiecana pomoc z Burgundii i Bizancjum, a zdrada Wenecjan doprowadziła w końcu do tragicznej bitwy pod Warną, zakończoną śmiercią Władysława (część legend głosi, że Władysław przeżył bitwę, potem się ukrywał w Portugalii i był ojcem Krzysztofa Kolumba, pojawiali się też oszuści, udający króla).

Kolejnym polskim nieszczęściem dla Węgrów był syn Kazimierza Jagiellończyka, Władysław, zwany „królem osłem”, który zgadzał się na wszystkie plany węgierskich magnatów. Jednocześnie jednak na tron węgierski wybrano jego brata, Jana Olbrachta. Jednak jego wojska dwa razy zostały rozbite, Olbracht darował więc sobie próby opanowania tronu w Budzie. Po śmierci Władysława, na tron wstąpił jego syn, Ludwik. Magayzyn.pl przypomina opinię o nim jednego z polskich wysłanników. „„Im bardziej król rośnie w latach, tym bardziej głupieje. Ma on zupełnie zdeprawowane obyczaje i u tych, co z nimi żyją na dworze nie ma najmniejszego szacunku ani poważania (…) kto chce, wypisuje sobie nadania, które on bez czytania podpisuje i pieczętuje swoim sygnetem”. Nic więc dziwnego, że gdy musiał się on zmierzyć z sułtanem Sulejmanem Wspaniałym, jednym z największych władców Turcji, przegrał z kretesem – zwłaszcza, że polscy Jagiellonowie odmówili mu wsparcia. 29 sierpnia 1526 pod Mohaczem, po krótkiej bitwie, 25 tysięcy Węgrów zostało rozbitych przez armię Sulejmana, a Ludwik zginął podczas ucieczki. Ta porażka, w połączeniu z działaniami Habsburgów i agresją Sulejmana doprowadziło do przejęcia kontroli przez Turcję nad większością Węgier. Formalnie niepodległy został tylko Siedmiogród, (czyli Transylwania) który jednak złożył hołd lenny sułtanowi.

Batory królem Polski

Kolejnym etapem rozwoju stosunków polsko-węgierskich były rządy jednego z najwybitniejszych władców elekcyjnych, Stefana Batorego. Teoretycznie bowiem, po ucieczce Henryka Walezego, królem Polski został Maksymilian II Habsburg. Nie został jednak nigdy władcą. Dzięki buntowi Jana Zamoyskiego, na tron wstąpił władca Siedmiogrodu, Stefan Batory. Musiał jednak zgodzić się na zwiększenie haraczu, płaconego przez Transylwanię Turkom. Po śmierci swojego brata, ogłosił się regentem resztek Węgier, a żołnierzy z tamtych stron wykorzystywał do wojen z Moskwą. Co ciekawe, część historyków uważa, że Batory został otruty przez lekarzy.

Generał Józef Bem bohaterem Węgier

Gdy Węgry zniknęły z mapy Europy, to do XIX wieku, jedynym kluczowym epizodem naszej wspólnej historii była bitwa pod Wiedniem, która doprowadziła do wypchnięcia Turcji z Europy, a w rezultacie zostały wchłonięte do Cesarstwa Austrii w 1804.

Brak Polski i Węgier na mapach świata nie doprowadził jednak do zerwania stosunków między narodami. Był bowiem ktoś, kto nazywał się Józef Bem. Dowódca trzeciego zrywu w Wiedniu, który po porażce uciekł na Węgry. Tam otrzymał od rewolucyjnego rządu naczelne dowództwo. Wyzwolił Siedmiogród, wygrał 33 bitwy i wyglądało, że Austria jest na kolanach. Wtedy Habsburgowie poprosili Rosję o interwencję. 17 tysięcy powstańców musiało zmierzyć się z 56 tysiącami wojsko lojalistów. Nic dziwnego, że polski generał przegrał kampanię, a sam Bem schronił się w Turcji, gdzie przeszedł na islam i wstąpił do armii sułtana.

Kluczowa pomoc w starciu z bolszewicką Rosją

Kolejny etap rozwoju naszej przyjaźni, to wojna polsko-bolszewicka. Jak mówił w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” historyk z muzeum Józefa PIłsudskiego, to węgierska amunicja, przekazana polskiej armii pomogła nam pokonać bolszewicką nawałę. Trafiło do nas ponad 60 milionów nabojów do broni austriackiej i niemieckiej, będącej w wyposażeniu połowy polskiej armii. To Budapeszt, jako jedyne państwo w regionie zaoferował przesłanie 30 tysięcy kawalerzystów, jednak ani Czechosłowacja ani Rumunia nie wyraziły zgody na transfer oddziałów.

Węgrzy postawili się Hitlerowi

Nawet, gdy Węgry stały się sojusznikiem Hitlera przed II wojną światową, o przyjaźni nie zapomniano. „Nie jesteśmy skłonni brać udziału ani pośrednio, ani bezpośrednio w zbrojnej akcji przeciw Polsce. Przez «pośrednio» rozumiem tu, że odrzucimy każde żądanie, które prowadziłoby do umożliwienia transportu wojsk niemieckich pieszo, pojazdami mechanicznymi czy koleją przez węgierskie terytorium dla napaści przeciw Polsce. Jeżeli Niemcy zagrożą użyciem siły, oświadczę kategorycznie, że na oręż odpowiemy orężem – napisał szef węgierskiej dyplomacji. Z kolei premier Pal Teleki zapowiedział Hitlerowi, że nie zgodzi się na inwazję na Polskę z terenu Węgier. Węgrzy przyjęli też 100 tysięcy uchodźców z Polski, a kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, przy potajemnej aprobacie władz, przedostało się na Zachód do Francji i Anglii.

Co ciekawe, węgierskie oddziały niosły pomoc Polakom podczas powstania warszawskiego. Najpierw ich dowódcy zakazali walki po stronie niemieckiej. Zdarzało się też przekazywanie polskim partyzantom broni i żywności. Dowódcy oddziałów zaoferowali przejście 20 tysięcy żołnierzy na stronę Polską. Niestety niemiecki wywiad powstrzymał negocjacje z regentem kraju, admirałem Horthym i a hitlerowcy odwołali oddziały węgierskie z frontu nad Wisłą.

Polacy pomogli bardziej niż Amerykanie

Jak wyglądała współpraca podczas radzieckiej okupacji obu krajów? Solidarnościowa demonstracja w Budapeszcie studentów z robotnikami z Poznania doprowadziła do rewolucji na Węgrzech, krwawo stłumionej przez wojska sowieckie. Po upadku rewolucji, Polacy masowo przekazywali krew i wysyłali pomoc Węgrom. Według szacunków, nasi obywatele przekazali więcej darów niż USA. Po upadku komunizmu, oba kraje mocno ze sobą współpracują, niezależnie od przynależności partyjnej władz w Budapeszcie i Warszawie.