Przeciwko senackiemu projektowi zmian w Prawie prasowym protestuje kilkudziesięciu redaktorów naczelnych polskich tytułów prasowych. Ich zdaniem ten powstający w Senacie projekt zagraża wolności słowa.
Graś podkreślił, że zmiany prawa prasowego wymusza wyrok Trybunału Konstytucyjnego, odnoszący się przede wszystkim do sprostowań.
- przekonywał Graś.
- ocenił rzecznik rządu. Przypomniał, że na wtorek zaplanowano spotkanie marszałka Senatu Bogdana Borusewicza z redaktorami naczelnymi.
Zdaniem rzecznika w sprawie propozycji zmian w Prawie prasowym . Zapowiedział, że jeśli ujrzy ona .
Zastrzegł jednak, że w obecnym kształcie propozycja senacka .
Graś zapewnił, że projekt ten nie został przygotowany w kancelarii premiera. Odnosząc się do jednej z wypowiedzi rzecznika PiS Adama Hofmana, powiedział: .
- zapewnił rzecznik rządu.
Apel do senatorów o wycofanie się z projektu noweli Prawa prasowego ukazał się w poniedziałek w największych polskich tytułach prasowych pod hasłem "Senat zabija prasę". Projekt skrytykowali politycy PiS, SLD i PSL. Gotowość do kompromisu zadeklarowała PO.
Obecnie redaktor naczelny pisma jest obowiązany do opublikowania na wniosek zainteresowanej osoby sprostowania albo odpowiedzi . Projekt zmian w Prawie prasowym przygotowany przez senacką komisję ustawodawczą odchodzi od sprostowań i pozostaje przy odpowiedzi jako jedynej formie reakcji na publikacje prasowe. Miałaby odnosić się ona nie tylko do faktów podanych w materiale prasowym, ale też do zawartych w nim ocen.
Projekt senackiej komisji ma wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który w grudniu 2010 r. orzekł, że obecne przepisy Prawa prasowego nie precyzują, czym jest sprostowanie, a czym odpowiedź, wobec czego decyzję musi podejmować sam redaktor naczelny, co stawia go w sytuacji, która . TK uznał, że jest to niekonstytucyjne; termin utraty mocy tych przepisów odroczył do 14 czerwca 2012 r.
Pierwsze czytanie projektu noweli zaplanowano na wtorek. Ma odbyć się na wspólnym posiedzeniu trzech senackich komisji: ustawodawczej, kultury i środków przekazu oraz praw człowieka, praworządności i petycji.
Jak powiedział PAP w poniedziałek przewodniczący komisji ustawodawczej Piotr Zientarski (PO), projekt, który będzie na tym posiedzeniu omawiany, jest jedynie .