Dziennik Gazeta Prawana logo

Radio walczy o przetrwanie. KRRiT zdecyduje jak podzielić 980 mln zł

30 listopada 2017, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mikrofon radiowy
Mikrofon radiowy/Shutterstock
Regionalne rozgłośnie publiczne do ostatniej chwili naciskają, aby z budżetowej rekompensaty za osoby zwolnione z abonamentu przypadła im większa część.

Dziś mija termin, w którym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji musi zdecydować, jak podzielić 980 mln zł, które dzięki nowelizacji tegorocznego budżetu państwa przeznaczone zostały na media publiczne. Mają one wyrównać radiu i telewizji wpływy utracone z powodu ustawowych zwolnień z abonamentu RTV. Problem w tym, jak obdzielić poszczególne spółki.

Początkowo KRRiT zaproponowała, by TVP dać 900 mln zł, każdej z 17 radiowych rozgłośni regionalnych po 2 mln zł, a resztę – Polskiemu Radiu z programami ogólnopolskimi. Chciała posłużyć się sposobem podziału nadwyżek abonamentowych, czyli wpłat ponad coroczne założenia rady.

Dysproporcja oburzyła jednak przedstawicieli rozgłośni regionalnych.

– mówi Przemysław Bolechowski, prezes Radia Kraków i szef Stowarzyszenia Rozgłośni Regionalnych (S 17). Zaproponowało ono Krajowej Radzie inny sposób podziału.

– argumentuje. Proporcje podziału KRRiT ustala co roku inaczej. Generalnie najwięcej dostaje TVP, a 17 rozgłośni regionalnych ma w sumie mniej niż Polskie Radio.

Z zaplanowanej na ten rok daniny TVP ma przypaść 310 mln zł, czyli niemal połowa. Jeśli wpływy abonamentowe będą wyższe, niż oszacowała KRRiT, telewizja dostanie 70 proc. nadwyżki do 50 mln, 80 proc. z kolejnych 100 mln zł i wszystko ponad 780 mln zł.

– dominują wpływy z reklam.

Za sowitym wsparciem tej ostatniej spółki może jednak przemawiać jej sytuacja. Z informacji DGP wynika, że na ten rok TVP zaplanowała 260 mln zł straty – tak złego wyniku finansowego jeszcze nigdy nie miała (ubiegły rok zamknęła ze stratą 177 mln zł). Strata TVP przekracza sumę budżetów wszystkich rozgłośni regionalnych.

Jak się dowiedzieliśmy, w TVP oszacowano, że dzięki rekompensacie spółka wyjdzie w tym roku na zero. Przy czym około połowy środków z budżetu telewizja ma przeznaczyć na ośrodki terenowe.

Tylko że problemy finansowe mają też radia regionalne: nieoficjalnie wiadomo, że jedno z nich na pewien czas straciło już w tym roku płynność finansową. Właśnie dlatego zabiegają w KRRiT i u polityków PiS o nieprzyznawanie aż tylu pieniędzy telewizji. Rozgłośnie wspiera Krzysztof Czabański. – – mówi.

Spytaliśmy przewodniczącego Krajowej Rady Witolda Kołodziejskiego, czy regulator przyzna dziś 900 mln telewizji, czy też zwiększy pulę dla radia, lecz nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj