Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicenaczelna "Faktu": Nie zgadzamy się, by politycy pobłażali przestępcom molestującym dzieci

7 lipca 2020, 21:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
prasa, media, gazety
<p>prasa, media, gazety</p>/ShutterStock
My, dziennikarze "Faktu", nie zgadzamy się na to, by politycy pobłażali przestępcom, którzy molestują seksualnie dzieci – powiedziała PAP redaktor Aldona Toczek, wicenaczelna gazety, która opublikowała artykuł o ułaskawieniu przez prezydenta mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne wobec małoletniej córki.

Miliona złotych zadośćuczynienia od wydawcy dziennika "Fakt", domagają się partnerka i córka mężczyzny ułaskawionego przez prezydenta. We wtorek ich pełnomocnik złożył pozew w sądzie. PAP poprosiła kierownictwo dziennika o komentarz.

zaznaczyła w rozmowie z PAP red. Aldona Toczek. Podkreśliła jednocześnie, że bagatelizowanie zbrodni pedofilii jest haniebne. - oceniła Toczek.

- zaznaczyła.– podkreśliła.

W ubiegłym tygodniu w "Fakcie" opisano sprawę ułaskawienia przez prezydenta mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne wobec małoletniej córki. Akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wystąpiły one same, a mężczyzna karę więzienia już odbył. "Fakt" napisał, że prezydent "pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem". "Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał rękę w krocze. Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego" - pytała na pierwszej stronie gazeta.

- powiedział prezydent Andrzej Duda w rozmowie z "Gazetą Polską" proszony, by ocenił publikacje, które pojawiają się w mediach na ten temat i by wytłumaczył, czym się kierował podejmując decyzję w tej sprawie.

Prezydent podkreślił, że kara pozbawienia wolności została wykonana, a wszystkie opinie były jednoznacznie za ułaskawieniem, czyli anulowaniem zakazu zbliżania się do dorosłej poszkodowanej, która sama o zniesienie tego zakazu zawnioskowała. Jak zaznaczył prezydent, chciałby przede wszystkim "wyciszyć emocje wokół tego tematu i dać tej rodzinie wreszcie zaznać spokoju".

We wtorek mec. Krzysztof Wąsowski, pełnomocnik partnerki i córki mężczyzny ułaskawionego przez prezydenta, złożył do warszawskiego sądu okręgowego pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Ringier Axel Springer, wydawcy dziennika "Fakt". Kobiety domagają się miliona złotych zadośćuczynienia.

Pokrzywdzone w oświadczeniu przesłanym w poniedziałek PAP podkreśliły, że zdecydowały się złożyć pozew, by sprawiedliwy wyrok pozwolił w przyszłości ochronić inne rodziny. Kobiety oświadczyły, że "dziennikarze i politycy nie mają prawa tak działać".  - napisały.

Pokrzywdzone podkreśliły, że wybaczyły i długo odbudowywały zaufanie.  - napisały w oświadczeniu kobiety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj