Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokat partnerki i córki ułaskawionego pozwał wydawcę "Faktu". Chce gigantycznego odszkodowania

8 lipca 2020, 06:53
[aktualizacja 7 lipca 2020, 14:09]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd
<p>Sąd</p>/Shutterstock
Zadośćuczynienie w wysokości 1 mln zł dla partnerki i córki mężczyzny ułaskawionego przez prezydenta to nie jedyne roszczenia, które wysuwają wobec "Faktu" osoby, które czują się skrzywdzone przez tabloid. Trwa proces, w którym 1,5 mln zł domaga się rodzina Leszka Millera za artykuł o śmierci syna b. premiera.

W minionym tygodniu w "Fakcie" opisano sprawę ułaskawienia przez prezydenta mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne na małoletniej osobie. Akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych. "Fakt" napisał, że prezydent "pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem". "Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał rękę w krocze. Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego" - pytała na pierwszej stronie gazeta.

Oświadczenie rodziny ułaskawionego mężczyzny

"Fakt" napisał, że prezydent "pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem". "Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał rękę w krocze. Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego" - pytała na pierwszej stronie gazeta.

We wtorek pozew przeciw Ringier Axel Springer złożył do warszawskiego sądu mec. Krzysztof Wąsowski. Pełnomocnik partnerki i córki mężczyzny ułaskawionego przez prezydenta domaga się w ich imieniu miliona złotych zadośćuczynienia.

Oświadczenie adwokata rodziny ułaskawionego mężczyzny

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwa już jeden proces w sprawie pozwu o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawcy "Faktu" za artykuł na temat śmierci syna Leszka Millera.

Pozew został złożony we wrześniu 2019 roku. Pierwsza rozprawa odbyła się 5 grudnia ub.r. Jak przekazała PAP Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego, najbliższy termin rozprawy w tej sprawie wyznaczony został na 22 października.

Powodowie żądają przeprosin i zadośćuczynienia. Przeprosiny mają mieć format A4, czyli zajmować całą pierwszą stronę gazety. "Fakt" ma przeprosić każdą osobę oddzielnie – Leszka, Aleksandrę i Monikę Millerów. Przeprosiny dla każdego z nich mają być publikowane przez dwa dni. Poza tym każda z pozywających osób żąda od wydawnictwa po 500 tys. zł, czyli w sumie 1,5 mln zł.

1 września 2018 roku w "Fakcie" ukazał się artykuł zatytułowany "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur". Napisano w nim, że "depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiły jedynego syna Leszka Millera".

Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach i zaowocowała rezygnacją redaktora naczelnego dziennika "Fakt", Roberta Felusia, przyjętą przez zarząd Ringier Axel Springer Polska. Po kilku miesiącach stery objęła Katarzyna Kozłowska, obecna redaktor naczelna.

Leszek Miller junior zmarł 27 sierpnia 2018 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie informowała wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn byłego premiera popełnił samobójstwo. Artykuł ukazał się w "Fakcie" 1 września w dniu pogrzebu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj