Dziennik Gazeta Prawana logo

Informator TVP Info o Giertychu: Zanim zaczął pracować dla Ryszarda K., był "golasem"

18 października 2020, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mecenas Roman Giertych
<p>Mecenas Roman Giertych</p>/Agencja Gazeta
Śledztwo ws. Giertycha i Ryszarda K. prowadzone od 2017 r. w wyniku m.in. audytu w Polnord. Zarzuty wyprowadzenia 92 mln złotych ze spółki mają dotyczyć lat 2010-14. Pierwsze pozwolenie administracyjne od władz Velletri ws. swojej posiadłości Barbara Giertych otrzymała we wrześniu 2014 r. – ustalił portal tvp.info.

Portal zapoznał się z publicznie dostępną dokumentacją, dotyczącą działki Romana Giertycha. Informuje, że we wszystkich dokumentach zamiast niego występuje żona, a pierwsze administracyjne decyzje w tej sprawie podjęto w 2014 r., gdy wyprowadzono ostatnie pieniądze ze spółki Polnord. Dodaje, że to rok, w którym Ryszard K. musiał odejść zarówno z tej spółki, jak i wycofać się z Prokom Investment.

"Sam fakt posiadania rezydencji we włoskim Velletri nie jest tajemnicą w świecie polityczno-medialnym, Giertych sam w różnych sytuacjach chwalił się piękną włoską rezydencją z gajem oliwnym" - pisze tvp.info.

Portal sprawdził szczegóły dotyczące wspomnianej posiadłości i okazuje się, że przeprawa związana z uzyskaniem potrzebnych zgód trwała kilka lat. " Tak brzmi pierwsza decyzja władz Velletri, podjęta na wniosek Barbary Giertych. We wrześniu 2014 r. żona Giertycha dostała pozwolenie na podłączenie wody na tą działkę. Następnie w lutym 2015 r. otrzymała zgodę na zagospodarowanie terenu . Wiązało się to zapewne z rozbudową zakupionej nieruchomości" - podaje tvp.info.

Informuje też, że w rejestrze widać również inne decyzje władz miasteczka, które dotyczą kolejnych etapów otrzymanej już autoryzacji, a ostatnie zarejestrowane działania na działce Giertychów zakończono w 2017 r.

"On zanim zaczął pracować dla Ryszarda K., był golasem, jeździł Fordem Galaxy i mieszkał w Łomiankach. To wszystko, co ma dzisiaj, zawdzięcza K., któremu pomógł w wyprowadzeniu 92 mln złotych" – mówi tvp.info anonimowo osoba znająca kulisy śledztwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj