Dziennik Gazeta Prawana logo

Pobicie operatora TVP przez syna gdyńskiego biznesmena. Jest akt oskarżenia

8 stycznia 2021, 09:11
[aktualizacja 21 października 2020, 15:54]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
<p>Policja, radiowóz</p>/ShutterStock
Prokuratura Rejonowa w Gdyni skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący trzy zarzuty przeciwko Aleksandrowi K. dotyczące ataku na trzech członków ekipy telewizyjnej TVP w październiku ub.r. po przeszukania willi Ryszarda Krauzego na Kamiennej Górze w Gdyni – poinformowała prokuratura.

Do zdarzenia doszło 15 października ub.r. przed domem Ryszarda Krauzego (zgodził się na podawanie pełnych danych po zatrzymaniu – dop. PAP) na Kamiennej Górze. Tego dnia na zlecenie poznańskiej prokuratury agenci CBA weszli do willi biznesmena i robili przeszukanie.

Od godz. 15 przed domem zbierali się dziennikarze lokalnych i ogólnopolskich mediów. Po godz. 19 agenci CBA zabrali Krauzego do samochodu i zawieźli do Poznania (biznesmen wraz z innymi 11. osobami jest podejrzany o udział w wyprowadzeniu 90 mln złotych z giełdowej spółki Polnord. Sąd nie zgodził się na jego aresztowanie).

Dziennikarze powoli odjeżdżali sprzed willi, a na miejscu pracowała jeszcze ekipa TVP, która kończyła realizację nagrania po zatrzymaniu. Wieczorem do domu rodziców przyjechał też syn – Aleksander K.

Prokuratura: Aleksander K. groził dziennikarzowi TVP

Według prokuratury, Aleksander K. groził dziennikarzowi TVP zniszczeniem sprzętu oraz pozbawieniem życia.

– powiedziała PAP rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Prokurator zarzucił Aleksandrowi K. popełnienie trzech przestępstw: kierowania gróźb karalnych wobec pracownika TVP, stosowania przemocy w celu zmuszania członków ekipy TVP do opuszczenia terenu przed posesją Ryszarda K. poprzez spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z pokrzywdzonych i naruszenie nietykalności cielesnej drugiego pokrzywdzonego.

Aleksandrowi K. grozi do 3 lat pozbawienia wolności

Prokuratura twierdzi, że Aleksander K. stosując przemoc wobec dwóch członków ekipy TVP, działał w celu zmuszenia ich do opuszczenia ogólnodostępnego terenu położonego przed zajmowaną przez niego posesją.

dodała prokurator Wawryniuk.

Aleksander K. przyznał się do zadania ciosu ręką i kopnięcia pokrzywdzonego w głowę, wskazując, że był zdenerwowany sytuacją związaną z zatrzymaniem swojego ojca Ryszarda K.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia pozostałych zarzucanych mu czynów.

Aleksandrowi K. grozi do 3 lat pozbawienia wolności. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj