Łomża oficjalnie wraca na kolejową mapę Polski. W sobotę pociąg po raz pierwszy od ponad trzech dekad wjechał na trasę relacji Ostrołęka – Łomża. Mieszkańcy regionu od niedzieli, 14 czerwca, skorzystają z regularnych połączeń.
Tusk: Łomża czekała 33 lata
Premier Donald Tusk podkreślił wagę tego wydarzenia. Szef rządu, który sam wsiadł do pociągu, przyznał, że miasto długo walczyło o to połączenie. Łomża czekała 33 lata i doczekała się – powiedział premier podczas spotkania z pasażerami.
"Łomża wraca wreszcie na kolejową mapę Polski"
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak także podkreślał, że "kolej wraca do Łomży po 33 latach". Do Łomży wracają pasażerowie, a Łomża wraca wreszcie na kolejową mapę Polski. (...) Dotychczas puste tory w Łomży były symbolem zapomnienia, a od teraz jest to po prostu droga do pracy, do szkoły, na studia. Z symbolu zapomnienia tory w Łomży stają się symbolem nowych możliwości, lepszych możliwości – podkreślał Klimczak.
Dokąd dojedziesz pociągiem z Łomży?
Od teraz mieszkańcy zyskują bezpośrednie połączenia kolejowe z trzema ważnymi ośrodkami: Białymstokiem, Ostrołęką, Olsztynem. To jednak nie koniec zmian. Rząd stawia na nowoczesność. Pasażerów wożą nowe, polskie pociągi produkowane przez firmę Newag. Premier złożył też ważną obietnicę dla osób podróżujących do stolicy. Za rok z Łomży pojedziecie bezpośrednio do Warszawy – zadeklarował.
Polska inwestuje w kolej
Szef rządu wskazał na szerszy plan rozwoju transportu w kraju. Zaznaczył, że przez lata Polska skupiała się głównie na budowie dróg i autostrad, nieco zaniedbując transport szynowy. Teraz sytuacja się zmienia. Dzisiaj Polska staje się największym inwestorem w Europie, jeśli chodzi o koleje – zapewnił Tusk. Dodał, że celem rządu jest włączenie absolutnie wszystkich powiatów w kraju do sieci połączeń dalekobieżnych.