Paweł Kowal stanowczo odrzucił próby porównywania UPA do Armii Krajowej, które pojawiały się w wypowiedziach niektórych komentatorów. W RMF FM polityk podkreślił, że dla niego AK jest formacją nieporównywalną z innymi. Armia Krajowa to świętość. To armia sojusznicza zachodnich armii w czasie II wojny światowej. To armia, która miała charakter narodowy, podporządkowana legalnemu polskiemu rządowi – stwierdził poseł.
Kowal, który z wykształcenia jest historykiem, jasno zaznaczył, że nie dostrzega żadnych merytorycznych podstaw do stawiania znaku równości między polskim podziemiem a UPA.
Huta Pieniacka. "Mniej mówić, więcej działać"
W rozmowie poruszono również temat odnalezienia w Hucie Pieniackiej pierwszej mogiły, w której mogą spoczywać szczątki Polaków. Paweł Kowal wyraził dumę z faktu, że brał udział w uruchomieniu procesu poszukiwań. Podkreślił jednak, że najważniejsza jest teraz konkretna praca, a nie medialne dyskusje. Musimy zrobić wszystko, żeby ofiary, które uda się odnaleźć, znalazły godny pochówek. Mniej o tym mówić, a więcej działać – powiedział polityk.
Decyzja w sprawie Orderu Orła Białego
Wielu obserwatorów zadaje pytanie, czy Wołodymyr Zełenski powinien stracić Order Orła Białego. Kontrowersje wzbudziło nadanie jednej z ukraińskich formacji wojskowych imienia bohaterów UPA. Paweł Kowal nie zajął jednoznacznego stanowiska, czy order powinien zostać odebrany, ale wskazał, że prezydent posiada już komplet niezbędnych informacji do podjęcia decyzji. Są takie rzeczy, gdzie trzeba zostawić prezydentowi czas do namysłu. Ma swoich współpracowników, ma swoje dane, widzi ten temat w szerszym kontekście – wyjaśnił Kowal.