Dziennik Gazeta Prawana logo

Zełenski straci Order Orła Białego? Kowal: Prezydent ma swoje dane

dzisiaj, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Kowal
Paweł Kowal/PAP
Paweł Kowal, przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą, odniósł się w wywiadzie dla RMF FM do kwestii orderu dla Wołodymyra Zełenskiego oraz kontrowersyjnych porównań UPA do Armii Krajowej. Polityk podkreślił, że prezydent dysponuje już wszystkimi niezbędnymi danymi, aby podjąć decyzję w sprawie orderu. Kowal skomentował również postępy prac w Hucie Pieniackiej, wskazując na wagę działań ponad słowami.

Paweł Kowal stanowczo odrzucił próby porównywania UPA do Armii Krajowej, które pojawiały się w wypowiedziach niektórych komentatorów. W RMF FM polityk podkreślił, że dla niego AK jest formacją nieporównywalną z innymi. Armia Krajowa to świętość. To armia sojusznicza zachodnich armii w czasie II wojny światowej. To armia, która miała charakter narodowy, podporządkowana legalnemu polskiemu rządowi – stwierdził poseł.

Kowal, który z wykształcenia jest historykiem, jasno zaznaczył, że nie dostrzega żadnych merytorycznych podstaw do stawiania znaku równości między polskim podziemiem a UPA.

Huta Pieniacka. "Mniej mówić, więcej działać"

W rozmowie poruszono również temat odnalezienia w Hucie Pieniackiej pierwszej mogiły, w której mogą spoczywać szczątki Polaków. Paweł Kowal wyraził dumę z faktu, że brał udział w uruchomieniu procesu poszukiwań. Podkreślił jednak, że najważniejsza jest teraz konkretna praca, a nie medialne dyskusje. Musimy zrobić wszystko, żeby ofiary, które uda się odnaleźć, znalazły godny pochówek. Mniej o tym mówić, a więcej działać – powiedział polityk.

Decyzja w sprawie Orderu Orła Białego

Wielu obserwatorów zadaje pytanie, czy Wołodymyr Zełenski powinien stracić Order Orła Białego. Kontrowersje wzbudziło nadanie jednej z ukraińskich formacji wojskowych imienia bohaterów UPA. Paweł Kowal nie zajął jednoznacznego stanowiska, czy order powinien zostać odebrany, ale wskazał, że prezydent posiada już komplet niezbędnych informacji do podjęcia decyzji. Są takie rzeczy, gdzie trzeba zostawić prezydentowi czas do namysłu. Ma swoich współpracowników, ma swoje dane, widzi ten temat w szerszym kontekście – wyjaśnił Kowal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj