"GPC" pisze, że "skandaliczne wydarzenia, których organizacji dopuścili się lewicowi aktywiści" i "rewolucjonistki ze Strajku Kobiet" - awantury i prowokacje na ulicach oraz w miejscach kultu religijnego - sprawiły, "że grupa społeczników" z Centrum Życia i Rodziny wystosowała apel do władz Telewizji Polskiej, w którym domagają się wycofania ze świątecznej ramówki emisji koncertów kolęd i pastorałek, które wykonują artyści popierający postulaty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.
– napisano w piśmie do prezesa TVP Jacka Kurskiego, które przytaczają dziennikarze.
Według "GPC" w apelu stwierdzono również, że "nie można nie odczuwać niesmaku, patrząc, jak artyści bezceremonialnie kontestujący chrześcijańską spuściznę są następnie publicznymi pieniędzmi wynagradzani za jej odtwarzanie".
Intencje zawarte w apelu skomentował dziennikarzom "GPC" bard Strefy Wolnego Słowa Paweł Piekarczyk: .