Dziennik Gazeta Prawana logo

Coś dziwnego dzieje się z asteroidą, na której eksperymentowała NASA. Zaskakujące odkrycie

11 września 2023, 13:19
[aktualizacja 11 września 2023, 19:33]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
asteroida
Amerykańska sonda DART (Double Asteroid Redirection Test) w kontrolowany przez naukowców z NASA sposób zderzyła się z asteroidą Dimorphos, fot. https://hubblesite.org/Inne
Prawie rok temu odbyła się historyczna misja NASA, będąca swoistym testem ludzkości w obronie przed uderzeniem asteroidy w Ziemię. Naukowcy doszli do kolejnych zaskakujących wniosków wynikających z tego kosmicznego zderzenia. 

Misja DART – kosmiczne zderzenie

Test miał za zadanie sprawdzić, czy jesteśmy w stanie zmienić trajektorię dowolnej planetoidy, która w przyszłości mogłaby okazać się zagrożeniem dla Ziemi.

27 września amerykańska sonda DART (Double Asteroid Redirection Test) w kontrolowany przez naukowców z NASA sposób zderzyła się z asteroidą Dimorphos. Jest ona satelitą większej asteroidy Didymos.

Misja powiodła się. Sonda celnie uderzyła w asteroidę powodując wyrzucenie ton skał z jej powierzchni. Co najważniejsze, zgodnie z zamierzeniami, udało się zmienić okres orbitalny Dimorphosa, czyli czas jego okrążenia wokół Didymosa. Okres jego obiegu zmalał aż o ponad 32 minuty, z 11 godzin i 55 minut do 11 godzin i 23 minut. Uderzenie DART w Dimorphos zmieniło również trajektorię jego macierzystej planetoidy, Didymosa.

"Wiemy, że eksperyment zadziałał. Teraz możemy zacząć stosować tę wiedzę "- powiedział wtedy Andy Rivkin, współprowadzący zespół badawczy DART w Johns Hopkins Applied Physics Lab. 

Coś dziwnego dzieje się z asteroidą. Nowe wnioski naukowców

Kiedy miesiąc później grupa badaczy ponownie zmierzyła okres orbitalny asteroidy, okazało się, że zmniejszył się on jeszcze bardziej - różnica wzrosła do 34 minut. Oznacza to, że po uderzeniu coś nadal zaburza orbitę asteroidy.

Naukowcy nie spodziewali się tego. Oczekiwali, że po uderzeniu orbita ustabilizuje się. Po zbadaniu możliwego wpływu wielkiej chmury skał powstałej po uderzeniu, nie sądzą, aby to ona mogła być odpowiedzialna za zmianę orbity. 

"Odkryliśmy, że żaden mechanizm nie może wyjaśnić tak dużej zmiany okresu, a opór od wyrzutu uderzeniowego jest mało prawdopodobnym wyjaśnieniem" – napisali naukowcy w swoim artykule, opublikowanym na arXiv. "Potrzebne są dalsze obserwacje układu Didymos-Dimorphos, aby potwierdzić nasz wynik i lepiej zrozumieć jego zachowanie po uderzeniu" – dodają. 

Zespół misji DART, wkrótce ma opublikować własne odkrycia rok po zderzeniu. "Musimy dokładnie wiedzieć, co zrobiliśmy Dimorphosowi. Te szczegóły są naprawdę kluczowe dla zastosowania tej techniki w przyszłości, jeśli zajdzie taka potrzeba" – powiedziała dziennikowi The Sun Nancy Chabot, kierownik koordynacyjny DART w Johns Hopkins Applied Physics Laboratory.

Dalsze plany NASA

W 2024 roku NASA ma wysłać w kosmos kolejną misję. Statek kosmiczny ma za zadanie dokładniej zbadać Dimorphos. Misja Hera ma dotrzeć do układu Didymos-Dimorphos w grudniu 2026 roku.

 Jej badania skoncentrują się głownie na analizie krateru powstałego na Dimorphosie i precyzyjnego wyznaczenia masy tego księżyca, a także zrozumienie, jaki wpływ miało na niego zderzenie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj