Naukowcy z uniwersytetów w Bristolu i Manchesterze spędzili kilka ostatnich lat na składaniu szczęki ichtiozaura, znalezionego w hrabstwie Somerset. Ich zdaniem, ten podgatunek zwany Ichthyotian Severnensis, mógł mieć aż 25 metrów długości, czyli dwa razy tyle co słynne londyńskie autobusy - pisze "Daily Mail". Naukowcy liczą też, że kiedyś uda im się odnaleźć kompletny szkielet takiej bestii.

Reklama

Czym były ichtiozaury?

Ichtiozaury, jak pisze brytyjski tabloid, to dalecy krewni obecnych jaszczurek i węży. Miały aerodynamiczne ciała i mogły podróżować w wodzie z prędkością 36 km/h. Żywiły się innymi zwierzętami morskimi, bo miały długie, wąskie paszcze pełne ostrych zębów. Z wyglądu - jak uważają naukowcy - trochę przypominały delfiny, z tym że ogon miały w kształcie wygiętego półksiężyca, jak u tuńczyków.

Gad z Somerset to przełom, bo do tej pory sądzono, że ichtiozaury, żyjące ponad 200 milionów lat temu (pojawiły się w triasie, a wymarły w kredzie) miały do 20 metrów długości.