Jan Wróbel znalazł w lokalnej prasie ogłoszenie odwołujące się wprost do świata wielkiej polityki. Czy to początek nowej mody? Najwyraźniej tak.
Uwaga, TO PRAWDZIWE OGŁOSZENIE (z pewnej stołecznej gazety), a nie mój żart.
Cztery podpisy.
Ciekawe, czy takie ogłoszenia się przyjmą? Gdyby tak, to... (uwaga, TO JUŻ ŻARTY. Jeszcze).
"Dynamiczne, nowe ugrupowanie polityczne szuka działaczy. Wymagana wrażliwość społeczna, dobry stan zdrowia i prawo jazdy".
"Weteran walki z komunizmem, były emigrant polityczny i pechowy przedsiębiorca, wzorowy mąż i dziadek, szuka partii o profilu wolnorynkowo-narodowym".
"Hej! Jesteśmy grupą kreatywnych, samodzielnych i ambitnych młodych polityczek i polityków o szerokich horyzontach. Chcesz nas? Zadzwoń...".
"Były minister szuka partii politycznej. PiS wykluczony".
"Były premier. Tylko poważne propozycje...".
"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|