"Celem tarczy antyrakietowej jest obrona. Nie będzie on służyć do zaatakowania kogokolwiek, dlatego nie powinna nikomu przeszkadzać" - pisze w DZIENNIKU Dušan Čaplovič, wicepremier Słowacji.
Rozmieszczenie amerykańskiego systemu obrony przeciwrakierowej w Polsce i Czechach to krok, który będzie służyć obronie i poprawie bezpieczeństwa całej wspólnoty
euroatlantyckiej, w tym naszej części Europy. Osobiście jestem przekonany, że dzięki temu systemowi także obywatele Republiki Słowackiej będą się czuli bezpieczniej.
Należy podkreślić, że celem tego systemu jest obrona. Nie będzie on służyć do zaatakowania kogokolwiek, dlatego nie powinien nikomu przeszkadzać. Amerykańska tarcza antyrakietowa zapewnia ochronę przed największym współczesnym zagrożeniem, jakim jest szerzący się i coraz bardziej zuchwały międzynarodowy terroryzm. Zagrożenie to istnieje i będzie istnieć bez względu na to, czy system obrony antyrakietowej powstanie w Polsce i Czechach czy też nie. Nigdy nie wiadomo, kiedy i z jakiej strony nastąpi atak. Ale dzięki tarczy będziemy w stanie taki atak w porę wykryć i odeprzeć.
Przecież nawet Rosja, bardzo krytyczna wobec amerykańskich planów związanych z tarczą, również buduje systemy obronne, które mają chronić przed zagrożeniem ze strony międzynarodowego terroryzmu. Niebezpieczeństwo to czyha w Azji Środkowej, szczególnie w Pakistanie, który - jak wiele na to wskazuje - stał się bazą dla organizacji terrorystycznych. Wszystkim znane są także tragiczne w skutkach czyny terrorystów z Czeczenii; to były przede wszystkim akcje skierowane przeciwko cywilom, którzy ginęli w zamachach w Moskwie, Biesłanie i innych miejscach w Rosji. Jestem przekonany, że również eksperci Federacji Rosyjskiej są zgodni co do jednego: należy chronić swoich obywateli przed zagrożeniem terrorystycznym.
Jakiekolwiek działania, które mają na celu obronę i poprawę bezpieczeństwa należy postrzegać w kontekście historii krajów naszego regionu; w przeszłości bardzo często ziemie te były pod obcą okupacją. W dwóch krajach, gdzie niebawem miałyby powstać elementy systemu tarczy antyrakietowej, w przeszłości rozmieszczone były rakiety wymierzane w Zachód. Nie byłoby możliwe, by dziś do państw tak boleśnie doświadczonych przez historię wróciły rakiety, ale tym razem zwrócone w przeciwnym kierunku.
Dušan Čaplovič, wicepremier Słowacji, polityk partii SMER-SD (Kierunek-Socjaldemokracja)
Należy podkreślić, że celem tego systemu jest obrona. Nie będzie on służyć do zaatakowania kogokolwiek, dlatego nie powinien nikomu przeszkadzać. Amerykańska tarcza antyrakietowa zapewnia ochronę przed największym współczesnym zagrożeniem, jakim jest szerzący się i coraz bardziej zuchwały międzynarodowy terroryzm. Zagrożenie to istnieje i będzie istnieć bez względu na to, czy system obrony antyrakietowej powstanie w Polsce i Czechach czy też nie. Nigdy nie wiadomo, kiedy i z jakiej strony nastąpi atak. Ale dzięki tarczy będziemy w stanie taki atak w porę wykryć i odeprzeć.
Przecież nawet Rosja, bardzo krytyczna wobec amerykańskich planów związanych z tarczą, również buduje systemy obronne, które mają chronić przed zagrożeniem ze strony międzynarodowego terroryzmu. Niebezpieczeństwo to czyha w Azji Środkowej, szczególnie w Pakistanie, który - jak wiele na to wskazuje - stał się bazą dla organizacji terrorystycznych. Wszystkim znane są także tragiczne w skutkach czyny terrorystów z Czeczenii; to były przede wszystkim akcje skierowane przeciwko cywilom, którzy ginęli w zamachach w Moskwie, Biesłanie i innych miejscach w Rosji. Jestem przekonany, że również eksperci Federacji Rosyjskiej są zgodni co do jednego: należy chronić swoich obywateli przed zagrożeniem terrorystycznym.
Jakiekolwiek działania, które mają na celu obronę i poprawę bezpieczeństwa należy postrzegać w kontekście historii krajów naszego regionu; w przeszłości bardzo często ziemie te były pod obcą okupacją. W dwóch krajach, gdzie niebawem miałyby powstać elementy systemu tarczy antyrakietowej, w przeszłości rozmieszczone były rakiety wymierzane w Zachód. Nie byłoby możliwe, by dziś do państw tak boleśnie doświadczonych przez historię wróciły rakiety, ale tym razem zwrócone w przeciwnym kierunku.
Dušan Čaplovič, wicepremier Słowacji, polityk partii SMER-SD (Kierunek-Socjaldemokracja)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|