Tusk: Piątka Putina to jest piątka Kaczyńskiego
Nie ma ważniejszego punktu w piątce Putina niż rozbicie solidarności polsko-ukraińskiej - powiedział premier Donald Tusk podczas Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej. Uważa on, że Rosja destabilizuje sytuację w Europie i w Polsce na pięciu głównych frontach. To jest piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego - dodał Tusk.
Szef rządu ocenia, że Władimir Putin uderza w Europę i Polskę na pięć różnych sposób. Kluczowym celem Kremla jest doprowadzenie do rozłamu w strukturach europejskich. Według szefa rządu strategia Rosji opiera się ponadto na systematycznym psuciu relacji z Ukrainą oraz podsycaniu napięć na linii Warszawa-Berlin.
Premier Tusk argumentuje, że strategia Moskwy obejmowała nie tylko sabotowanie funduszy na obronność, ale również systematyczne osłabienie fundamentów demokratycznych. W opinii szefa rządu, mechanizmy te - określane mianem "piątki Putina" - wykazują uderzające podobieństwo do działań podejmowanych przez ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość.
Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? Atak na Unię Europejską, szczucie na Ukrainę, konflikt z Niemcami, zablokowane pieniądze europejskie na zbrojenia w Polsce, atak na instytucje państwowe. To jest piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego - powiedział premier.
Putinowski front
To jest ten putinowski front. (...) Wszędzie zobaczycie te same twarze, te same nazwiska, te same pieniądze i tych samych Rosjan za plecami. Czy to jest wsparcie dla AfD w Niemczech, czy to jest wsparcie dla radykalnej prawicy we Francji, czy to był Brexit i dzisiaj wsparcie dla prawicowych radykałów Wielkiej Brytanii, czy to są Węgry - wymieniał szef rządu.
Szef rządu wskazuje, że rosyjska agentura wpływu jest obecna na całym kontynencie, podając Węgry jako jaskrawy przykład tej tendencji. Donald Tusk zaznaczył przy tym, że polska opozycja z ramienia PiS oraz głowa państwa utrzymują bliskie relacje z gabinetem Viktora Orbána, mimo jego jawnej kooperacji z Kremlem.
Nie tylko w Polsce zaczynamy mieć już wszyscy, mam nadzieję, świadomość jak wysoka jest ta stawka i kto stoi na drodze do Polski w pełni bezpiecznej i silnej. Ten putinowski front i tutaj też zobaczymy Kaczyńskiego, Nawrockiego, Konfederację w tej aktywności rosyjskiej w Europie - dodał premier.
Mnie zupełnie nie interesuje czy zdrada ma oblicze głupca, czy zdrada ma oblicze sprzedawczyka, oblicze agenta, bo zdrada jest zdradą. To jest zdrada polskich interesów narodowych - mówił Tusk.