Były prezydent Andrzej Duda w rozmowie na kanale Krzysztofa Szczuckiego przedstawił jasne stanowisko. Z jednej strony broni roli prezydenta, twierdząc, że bez ślubowania przed głową państwa nikt nie zostaje sędzią. Z drugiej strony zaznacza, że prezydent ma ograniczone pole manewru. Prezydent jest związany uchwałą Sejmu. To nie może być tak, że prezydent przyjmie ślubowanie tylko od niektórych — stwierdził Duda.
Jednocześnie były prezydent nazwał "kpinami" pomysły składania ślubowania przez wideo lub poza Pałacem Prezydenckim. Przyznał jednak, że termin "niezwłocznie" jest nieostry, co pozwala obecnemu prezydentowi, Karolowi Nawrockiemu, na przeciąganie procedur i analizowanie kwalifikacji kandydatów.
Ślubowanie sędziów TK
W czwartek o godzinie 12:30 doszło do niezwykłej sytuacji. Czworo sędziów – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska – postanowiło złożyć ślubowanie w Sejmie. W uroczystości uczestniczy marszałek Włodzimierz Czarzasty, a cały akt ma potwierdzić notariusz.
To reakcja na postawę prezydenta Nawrockiego, który tydzień wcześniej zaprzysiągł tylko dwoje sędziów (Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka), pomijając pozostałą czwórkę. Kancelaria Prezydenta tłumaczy to „uchybieniami proceduralnymi” po stronie Sejmu.
Tusk apeluje o spokój dla gospodarki
Głos w sprawie zabrał premier Donald Tusk podczas wizyty w firmie Apator. Premier nie krył zadowolenia ze słów Andrzeja Dudy, uznając je za dowód na to, że prezydent musi szanować decyzje Sejmu. Tusk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego. Zaapelował, by nie traktować Polski jak "pola bitwy". Podkreślił, że stabilność prawa i szanowanie Konstytucji są kluczowe dla sukcesu polskich przedsiębiorców. Zaznaczył, że spójność państwa to fundament bezpiecznej gospodarki.
Spór wokół TK
Obecnie sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym jest skomplikowana. W marcu Sejm wybrał 6 sędziów na istniejące wakaty. Prezydent przyjął ślubowanie od 2 osób, twierdząc, że to wystarczy do "pełnego składu" (11 osób według jego interpretacji). Rząd nie uznaje 2 sędziów (tzw. dublerów: Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka). Pozostała 4 wybranych sędziów czeka na oficjalne dopuszczenie do orzekania.