Magdalena Biejat wystąpiła na konferencji prasowej w Senacie razem m.in. z przedstawicielami Global Sumud Polska.
Biejat: Polska potrafiła wielokrotnie stanąć po stronie Palestyny
Wicemarszałkini podziękowała wszystkim zaangażowanym w organizację flotylli z pomocą dla mieszkańców Strefy Gazy oraz w to, aby "sprawa Palestyny nie została zapomniana". Jak dodała, Polska potrafiła wielokrotnie stanąć po stronie Palestyny, m.in. uznając jej państwowość i popierając zakończenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego poprzez rozwiązanie dwupaństwowe.
Zdaniem wicemarszałkini, teraz "polskie instytucje powinny wydać oficjalne stanowiska w języku dyplomatycznym, które jasno wskażą, że Polska stoi na stanowisku, że działania Izraela są bezprawne, i stanie po stronie osób, które płyną w tej flotylli".
Biejat: Powinniśmy wzywać Izrael do przestrzegania prawa międzynarodowego
Wicemarszałkini Senatu podkreśliła, że "dziś cała Europa, w tym Polska, powinna mocniej stanąć na stanowisku, że każdy musi przestrzegać prawa międzynarodowego". Powinniśmy wzywać Izrael do przestrzegania prawa międzynarodowego i do poszanowania prawa członków flotylli do przemieszczania się po wodach międzynarodowych – powiedziała.
Rzecznik Global Sumud Polska Rafał Piotrowski zaznaczył, że mimo przechwycenia przez Izrael kilkudziesięciu łodzi z flotylli, 10 z nich wciąż płynie w kierunku Gazy. Flotylla płynie, by pokazać, że Izrael nie może być bezkarny – zaznaczył.
Zatrzymanie dwojga polskich obywateli przez Izrael
Piotrowski wezwał polski rząd, by poparł misję flotylli oraz zapewnił ochronę wciąż płynącym łodziom i pełne wsparcie konsularne. Jak dodał, Izrael zatrzymał dwoje polskich obywateli: Łukasza Kozaka i Agatę Wisłocką.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował w poniedziałek, że wśród uczestników flotylli znajdują się polscy obywatele. Według Wewióra, służby konsularne są w kontakcie z innymi krajami Unii Europejskiej i pozostają w gotowości do wsparcia polskich obywateli.
MSZ Izraela wezwało w poniedziałek rano uczestników flotylli do zmiany kursu i natychmiastowego zawrócenia. Na platformie X izraelski resort zapowiedział, że "nie pozwoli na żaden wyłom w zgodnej z prawem blokadzie morskiej Gazy".
Wkrótce potem izraelscy żołnierze weszli na pokład co najmniej kilkunastu łodzi z flotylli Sumud, o czym poinformowali zarówno organizatorzy akcji pomocowej, jak i biuro premiera Benjamina Netanjahu w oficjalnym komunikacie. Izraelski szef rządu w rozmowie z dowódcą akcji pochwalił "dyskretny" sposób interwencji, która "skutecznie udaremniła nikczemny plan przerwania izolacji terrorystów Hamasu" w Gazie, a przy tym "nie zapewniła rozgłosu, na jaki nasi wrogowie liczyli".
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarują organizatorzy flotylli, celem tego "ostatniego etapu podróży", rozpoczętej 12 kwietnia w Barcelonie, jest przełamanie blokady Strefy Gazy ustanowionej przez wojsko Izraela i stworzenie korytarza humanitarnego z palestyńską enklawą.
To kolejna taka inicjatywa Globalnej Flotylli Sumud po tym, jak blisko 500 osób wyruszyło jesienią 2025 r. Wówczas Izrael również interweniował, aktywistów ujęto, przewieziono do Izraela i deportowano. 30 kwietnia br. Izrael przechwycił kolejną, złożoną z ok. 20 statków flotyllę z pomocą humanitarną w pobliżu greckiej Krety.