Agencja Reutera poinformowała w poniedziałek, że zgodnie z jej ustaleniami zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by ten polecił wydanie wizy Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie.
Prokuratura zarzuca posłowi PiS m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, 10 maja – dzień po zaprzysiężeniu rządu Petera Magyara – potwierdził, że jest w Stanach Zjednoczonych.
Tusk: Liczę na zaangażowanie Sikorskiego i Żurka
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier zwrócił się do ministrów Sikorskiego i Żurka, aby przedstawili swoim amerykańskim odpowiednikom komplet informacji dotyczący zarzutów, jakie ciążą na Ziobrze. Jak dodał, liczy na ich pełne zaangażowanie, "i to w najbliższych godzinach". Stwierdził, że chciałby, aby te informacje trafiły również do innych amerykańskich polityków i liderów opinii publicznej.
Kiedy ścigamy przestępców lub osoby, na których ciążą tak poważne zarzuty, jak na ministrze Ziobrze, bardzo bym chciał, aby ta informacja dotarła możliwie szeroko w Stanach Zjednoczonych, do każdego, kto może pomóc nam w tej sprawie – podkreślił premier.
Tusk: Ekstradycja z USA nigdy nie była łatwa, weźmy Mazura
Niektórzy z państwa pewnie pamiętają, ja pamiętam, że to nigdy nie było łatwe i proste z naszymi amerykańskimi przyjaciółmi, mówię tutaj o ekstradycji – stwierdził Tusk. Przywołał w tym kontekście postać Edwarda Mazura – polonijnego przedsiębiorcy z amerykańskim obywatelstwem, który był podejrzewany o podżeganie do zabójstwa w 1998 r. byłego komendanta głównego policji Marka Papały.
W 2002 r. biznesmen został zatrzymany w Warszawie. Po przesłuchaniu został jednak zwolniony i pozwolono mu opuścić Polskę. W 2005 roku Polska wystawiła za Mazurem międzynarodowy nakaz aresztowania. W tym samym roku wysłała też do USA oficjalny wniosek o jego ekstradycję. Agenci FBI zatrzymali Mazura w październiku 2006 r. O wydanie biznesmena Polsce zabiegał ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W 2007 roku amerykański sąd w Chicago odrzucił wniosek o ekstradycję Mazura. Przedsiębiorca wyszedł wówczas na wolność i pozostał w USA. Zmarł w 2023 r.
Tusk: Chciałbym, żeby Amerykanie wiedzieli o Pegasusie
Zdaję sobie sprawę, że to nie jest prosta sprawa, ale podejmiemy wszystkie działania tak, żeby przynajmniej nikt nie miał pretekstu i nie mógł powiedzieć, że nie wiedział, o co chodzi, z kim mamy do czynienia i jak poważne zarzuty ciążą na byłym ministrze sprawiedliwości – mówił premier. Jak wskazał, chciałby, żeby Amerykanie wiedzieli o tym, że Ziobro wykorzystał pieniądze, które miały wspierać ofiary przestępstw, na zakup systemu Pegasus, który miał służyć m.in. inwigilacji opozycji w Polsce.
Jestem przekonany, że jeśli skutecznie dotrzemy z pełną informacją na temat zarzutów, jakie ciążą na panu Ziobrze, to być może kwestia przyszłej ekstradycji zakończy się sukcesem – powiedział premier.
Tusk: Państwo polskie nie zawsze jest skuteczne
Nie zawsze państwo polskie jest skuteczne w ściganiu tych, którzy sprytnie uciekają (...), ale na pewno będziemy bardzo konsekwentni. I nikt nie może liczyć na rezygnację, na opuszczenie rąk przez nas, jeśli chodzi o ściganie szczególnie tych odpowiedzialnych za złe rzeczy, którzy sprawowali kiedyś władzę w Polsce – powiedział premier. Ocenił, że byłoby to "absolutnie niedopuszczalne". Nie może być tak, że ktoś, kto sprawował władzę i dokonywał tak złych rzeczy, mógł uniknąć sprawiedliwości – podkreślił.
Były minister sprawiedliwości jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działaniu Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Prokuratura chce mu zarzucić m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Łącznie chodzi o 26 zarzutów.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Prokuratura wydała wtedy postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
Groźba ekstradycji przez rząd Magyara i ucieczka do USA
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. 9 maja na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS – Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski – będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.
Sam Ziobro, informując 10 maja, że przebywa w USA, oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika podała, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym. MSZ 12 maja poinformowało o skierowaniu tego dnia noty do ambasady USA w Warszawie z prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Ziobry na teren Stanów Zjednoczonych.
W ubiegłym tygodniu wiceszef MSZ Marcin Bosacki powiedział, że strona amerykańska przygotowuje odpowiedź na notę MSZ. Dodał, że dopiero po jej otrzymaniu strona polska zdecyduje, czy wystąpi do Waszyngtonu o pomoc w ściganiu b. szefa MS.
We wtorek w TVP Info szef MS Waldemar Żurek podkreślił, że prokuratura ma już gotowy wniosek ekstradycyjny ws. Ziobry – o czym informował w ub. czwartek. Jak ocenił, umowa między Polską a USA ws. ekstradycji "nie wymaga prawomocności" decyzji o zastosowaniu aresztu. Ale wiemy, jak działają też sądy federalne w konkretnych sprawach – powiedział Żurek. Doprecyzował, iż zdarza się, że przy sprawie o ekstradycję chcą mieć prawomocne orzeczenie sądu.
Jego zdaniem w tej sprawie są dwa wyjścia. Musimy się zastanowić, czy ten wniosek już wysyłamy do Stanów Zjednoczonych, licząc się z tym, że któryś z sądów federalnych powie nam: "Szanowni państwo, chcemy prawomocności orzeczenia o areszcie", więc my musimy wtedy czekać (…), albo wysyłamy już teraz wniosek właśnie z tym ryzykiem – powiedział minister.
Trump i Rubio nie są zaangażowani w sprawę Ziobry?
Agencja Reutera podała, że jej rozmówcy przekazali, iż nie wiedzą nic o zaangażowaniu prezydenta Donalda Trumpa lub sekretarza stanu Marka Rubia w sprawę wjazdu Ziobry do USA. Według agencji, Landau, nr 2 w hierarchii Departamentu Stanu, dowiedział się o sprawie od ambasadora USA w Warszawie Toma Rose'a i uważał Ziobrę za niesprawiedliwie ściganego przez polski wymiar sprawiedliwości. Według jednego ze źródeł, wydając instrukcje, Landau miał powołać się na "względy bezpieczeństwa narodowego", by uzasadnić pilność sprawy. Jeden z informatorów podał, że były minister miał otrzymał wizę dziennikarską. Sam dyplomata odmówił komentarza, zaś Departament Stanu – jak poprzednio w tej sprawie – powołał się na względy poufności informacji wizowych.