Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefernaker: Transformacja? Tak, ale nie w tempie dyktowanym przez Brukselę

10 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Szefernaker
Paweł Szefernaker/PAP Archiwalny
Prezydent Karol Nawrocki nie mówi o tym, że wszystko, co robi UE ws. polityki klimatycznej, jest "jednym wielkim złem". Transformację należy wprowadzić z głową, a nie w tempie dyktowanym przez Brukselę – mówił szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker we wtorek w Senacie.

Połączone senackie komisje: ds. Unii Europejskiej, gospodarki narodowej i innowacyjności, infrastruktury, klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi rozpatrują projekt postanowienia prezydenta o  zarządzeniu ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej.

Szefernaker: Prezydent nie uważa, że wszystko, co robi Unia, to zło

Szefernaker mówił senatorom, że prezydent zwracając się z tym wnioskiem realizuje zobowiązania złożone wobec Polaków w trakcie kampanii wyborczej. Jego zdaniem polityka klimatyczna UE realizowana w obecnym kształcie i tempie niszczy europejski przemysł, generuje nieakceptowalne koszty społeczne i uzależnia Europę od Chin. Polityk dodał, że w kwestii polityki klimatycznej nie ma merytorycznej dyskusji o jej kosztach,.

Szef gabinetu prezydenta podkreślił, że prezydentowi nie chodzi o to, że wszystko, co robi Unia ws. klimatu, jest "jednym wielkim złem". Mówimy coś zupełnie innego. Transformację należy wprowadzić z głową, a nie w tempie dyktowanym przez Brukselę, bardzo często w tempie oderwanym od realiów naszej gospodarki, naszych dochodów, polskiej struktury energetycznej – przekonywał.

Szefernaker: To jest debata o bezpieczeństwie całego kontynentu

To nie jest debata tylko o przyszłej zamożności Europy, to jest również debata o bezpieczeństwie naszej części Europy i bezpieczeństwie całego kontynentu – podkreślił Szefernaker i zaapelował do Senatu o "odwagę" i poparcie wniosku referendalnego.

Wniosek ws. referendum prezydent Karol Nawrocki skierował do Senatu na początku maja; referendum miałoby zostać przeprowadzone 27 września. Pytanie, jakie w referendum chce postawić prezydent, brzmi: "Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj