Giertychowe gierki to najlepsza ilustracja działania tego rządu. Zupełny chaos i brak koncepcji w polityce zagranicznej, przyprawione brakiem odpowiedzialności i niekompetencją - pisze w felietonie dla portalu wp.pl Lech Wałęsa. I wyjaśnia, że nie chodzi o te czy inne kompromitacje, ale o brak wizji.
Wałęsa wylicza kolejne "tematy zastępcze", jak konflikt wokół Rospudy czy raport WSI. "Jak zgrabnie ucichła kompromitacja z raportem o...
No właśnie o czym? Miał być o likwidacji WSI, a był raczej nieudolną próbą udowodnienia, że ta likwidacja była niezbędna dla poprawy losu Polaków, gnębionych przez nędzne lata III
RP" - zauważa były prezydent.
Dostało się też i ministrowi Ziobrze. "Bez skrupułów swoją grę prowadzi minister Ziobro. Lubuje się w spektaklach telewizyjnych i nie cofa się przed oskarżeniami przed kamerą. Lekką ręką przekreśla ludzi. Potrafi być sędzią w każdej sprawie. Zapomina chyba chwilami, że za bardzo nie może się wybijać, bo może być łatwo zdjęty" - pisze Wałęsa.
I ostrzega, że "rządowe gierki" narażają Polskę w oczach świata na śmieszność, która "łatwo może zmienić się w pogardę i izolację". "Ludzie na świecie żyją innymi ważniejszymi problemami. Dyskutują o ekologii, o biedzie, o rozwoju cywilizacji globalnej. Naszym władzom wystarcza ciasna i dusza atmosferka własnych gierek. Panowie, to naprawdę przestaje być śmieszne!" - kończy były prezydent.
Dostało się też i ministrowi Ziobrze. "Bez skrupułów swoją grę prowadzi minister Ziobro. Lubuje się w spektaklach telewizyjnych i nie cofa się przed oskarżeniami przed kamerą. Lekką ręką przekreśla ludzi. Potrafi być sędzią w każdej sprawie. Zapomina chyba chwilami, że za bardzo nie może się wybijać, bo może być łatwo zdjęty" - pisze Wałęsa.
I ostrzega, że "rządowe gierki" narażają Polskę w oczach świata na śmieszność, która "łatwo może zmienić się w pogardę i izolację". "Ludzie na świecie żyją innymi ważniejszymi problemami. Dyskutują o ekologii, o biedzie, o rozwoju cywilizacji globalnej. Naszym władzom wystarcza ciasna i dusza atmosferka własnych gierek. Panowie, to naprawdę przestaje być śmieszne!" - kończy były prezydent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl