Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwestorzy stracili busolę, czyli jak mierzyć ryzyko

14 października 2011, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koczot: Ruszą inwestycje
Koczot: Ruszą inwestycje/Dziennik Gazeta Prawna
Szokująca historia Dexii, która najpierw przeszła europejskie stress testy, a potem stanęła na krawędzi bankructwa, to sygnał, że w bankach może być więcej niewiadomych, niż nam się wydawało

Kłopot w tym, że tradycyjne kryteria mierzące poziom bezpieczeństwa w zachodnioeuropejskich instytucjach finansowych są nieadekwatne do obecnej sytuacji. Stress testy przeprowadzone w lipcu przez unijny nadzór bankowy EBA wypadły całkiem nieźle: na osiemdziesiąt banków tylko osiem je oblało. Wprawdzie już wtedy wielu ekonomistów twierdziło, że poprzeczka została ustawiona zbyt nisko, ale nawet oni byli przekonani, że formalnie EBA nie popełnił błędu. Owszem, tzw. limit wskaźnika płynności mógłby zostać ustawiony wyżej, ale to wszystko. Problem polegał na tym, że EBA ułożyło swoje kwestionariusze według schematów obowiązujących przez dziesięciolecia, nie uwzględniając specyfiki obecnych zagrożeń.

Wpadka Dexii świadczy o tym, że wątpliwości ekonomistów nie były przesadzone. Belgijsko-francuski bank to potęga, który ratowanie pochłonie wiele miliardów euro. Analitycy ośrodka badawczego Stratfor wątpią nawet, czy rząd Belgii stać na wyciąganie za uszy tonącego bankruta, bo wydatki mogą przekraczać finansowe możliwości państwa.

Teraz EBA szykuje kolejne stress testy z podwyższonym limitem, a do tego wysonduje, jaka byłaby kondycja banków po bankructwie Grecji. Czy jednak zapyta również o ich sytuację na wypadek poważnych perturbacji z papierami Portugalii, Włoch i Hiszpanii? Zdaje się, że tego najczarniejszego scenariusza eksperci EBA jeszcze nie przewidują. Być może nie muszą tego robić, dopóki aktywnym graczem w bitwie o bezpieczeństwo sektora finansowego jest Europejski Bank Centralny. EBC od dobrych kilku miesięcy odkupuje od banków nie tylko obligacje Grecji, ale także innych państw z południa Europy. Wydał na to już 156 mld euro.

Dzięki akcji EBC sytuacja w Europie jest bardziej bezpieczna, ale za to mniej przejrzysta. Obligacje Włochów, Portugalczyków czy Hiszpanów są wprawdzie niżej oprocentowane, ale czy na długo? Ile pieniędzy trzeba wydać, by skupić wszystkie złe papiery? Czy EBC nie stanie się ofiarą własnej polityki i de facto przeistoczy się w bank złych długów, których pozbyły się wszystkie zakażone nimi instytucje?

Dlatego nie do końca wiadomo, czy najnowsze stress testy – chociaż bardziej rygorystyczne i mniej łagodne dla banków inwestujących w Grecji, Portugalii czy Hiszpanii – spełnią swoje zadanie. Nic dziwnego, że inwestorzy, analitycy, przedsiębiorcy z coraz większym dystansem podchodzą do ocen prezentowanych przez instytucje powołane do tworzenia rankingów bezpieczeństwa. Kolejne stress testy, oceny agencji ratingowych czy nawet komunikaty banków to coraz bardziej pole do spekulacji. Rynkiem rządzą emocje, i to z reguły negatywne. Nie wiadomo, komu wierzyć. Jak podawał „Financial Times”, powołując się na raport Międzynarodowej Rady Standardów Rachunkowości (IASB), bankom i ubezpieczycielom brakuje konsekwencji w tworzeniu odpisów na greckie papiery. Okazuje się, że niektóre wyceniają je według jakichś własnych modeli, a nie cen rynkowych.

Inwestorom brakuje latarni morskich, które przez lata były gwarantem, że spokojnie dobiją do brzegu. Praktycznie wszystko jest możliwe, skoro nawet obniżenie ratingu nie robi na nich większego wrażenia. W środę, kiedy agencje Standard & Poor’s i Fitch Ratings obniżyły oceny wiarygodności dwóch czołowych hiszpańskich banków – Santandera i BBVA, ich kursy... wzrosły. Spadły dopiero wczoraj, ale tylko dlatego, że na całym rynku znowu pojawiły się negatywne nastroje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: inwestorzy
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj