Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa dwóch prędkości coraz bliżej? "To początek formalnego podziału"

18 lutego 2014, 07:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europa dwóch prędkości coraz bliżej? "To początek formalnego podziału"
Shutterstock
Czy Europa podzieli się na dwie części, a kraje, które nie wprowadziły euro przestaną liczyć się we Wspólnocie? Kolejne decyzje władz Unii coraz bardziej odsuwają Polskę od "twardego jądra". Zdaniem ekonomisty Ryszarda Petru jeśli teraz nie przyjmiemy euro, to w przyszłości wprowadzenie wspólnej waluty nie będzie możliwe.

Nie jestem zwolennikiem retoryki itp. Niemniej faktem jest, że coraz więcej działań na poziomie zarówno Parlamentu Europejskiego, jak i decydentów z krajów strefy euro wskazuje na to, że rosnąca liczba decyzji dotyczących przyszłości będzie zapadała w odrębnym gronie krajów strefy euro.

Pojawiły się już propozycje powstania w Parlamencie Europejskim podkomisji dotyczących wyłącznie strefy euro, jak i stałego szefa Eurogrupy. To tylko początek formalnego podziału, który i tak przecież istnieje. Większość bowiem decyzji gospodarczych zapada w gronie osiemnastu państw, potem są one komunikowane pozostałym członkom Unii. Nie wszystkie oczywiście, ale większość.

Nie chodzi o to, aby z tego powodu podejmować nerwowe ruchy i szybko zgłaszać swój akces do strefy euro. Do euro trzeba wchodzić, będąc odpowiednio przygotowanym, choć sam proces akcesji wspiera i wymusza działania na rzecz konkurencyjności, które i tak są potrzebne. Celem tego tekstu jest raczej uświadomienie, że wraz z upływem czasu przystąpienie do obszaru wspólnej waluty będzie trudniejsze niż w przeszłości.

Spełnienie kryteriów z Maastricht może się okazać i tak łatwiejsze od zupełnie nowych, mniej twardo określonych kryteriów instytucjonalno-ostrożnościowych. Główny problem naszego kraju to nieelastyczne finanse publiczne i wysoki deficyt strukturalny. Czyli sytuacja, w której w spowolnieniu następuje bardzo głęboki spadek dochodów i wzrost wydatków. Każde kolejne silne spowolnienie będzie niestety oznaczać powtórkę problemów z lat 2012–2013. Wnioski z ostatniego kryzysu wskazują na to, że strefa euro może być stabilna i silna tylko w przypadku braku nierównowag wewnętrznych i mechanizmów zapobiegania powstawaniu tego typu zjawisk.

Co więcej, unia bankowa, unia fiskalna to będą rozwiązania wprowadzające daleko idące mechanizmy surowej kontroli i automatyzmu decyzji. I do tego trzeba będzie jeszcze spełnić wymóg partycypacji w ESM, czyli mechanizmie swego rodzaju ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności jednego z krajów członkowskich.

Aby nie zanudzać, to będzie już zupełnie inna strefa euro, o znacznie większym poziomie koordynacji i znacznie silniejszym i surowszym niż dotychczas mechanizmie kontroli. Jeśli tak się nie stanie, to euro nie przetrwa i pogrzebie całą klasę polityczną. I projekt Wspólnoty Europejskiej także. Dlatego presja na to, aby się udało, będzie duża. A nam wraz z upływem czasu coraz trudniej będzie się do tych warunków dostosować. Będą one bowiem wymagały znacznie większej samokontroli przy malejącej chęci do zabrania na pokład kraju mniej stabilnego na poziomie makro niż kraje Północy.

W sumie wprowadzenie większości tych mechanizmów jest również w naszym interesie. Politycznie jednak wraz z upływem czasu będzie to coraz trudniejsze. I chodzi o to, aby mieć tego świadomość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj