Przyzwyczajenie i niechęć do zmian - to najważniejsze czynniki, które
sprawiły, że spora część prezydentów i burmistrzów utrzymała swoje
stanowiska. Tak wyniki drugiej tury wyborów samorządowych komentuje
socjolog Robert Rogowski z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym
Sączu.
Ekspert podkreśla, że w wielu miejscach istotną rolę odegrała przynależność partyjna. Szczególnie przywiązują do tego wagę osoby starsze, młodsi są bardziej otwarci na zmiany bez względu na szyld partyjny.
- dodaje socjolog.
W drugiej turze wyborów politycy partii rządzącej i popierani przez PO samorządowcy w większości będą pełnić kolejną kadencję na stanowiskach prezydentów. Między innymi w Warszawie, Gdańsku i Białymstoku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|