Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Tejchman: Zamiast uporządkować prawo, budujemy protezy

11 sierpnia 2015, 08:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd szykuje pomoc dla kredytobiorców. Zdaniem zastępcy redaktor naczelnej DGP, Marka Tejchmana, to jednak tylko zestaw łat wspierających tych, którzy najgłośniej krzyczą. Uważa on bowiem, że w kampanii wyborczej może powstać jedynie proteza, a nie sensowny program pomocy tym, którzy wpadli w tarapaty finansowe.

Niepotrzebnie odnawiałem mieszkanie. Jeżeli poczekałbym jeszcze parę tygodni, prawdopodobnie mógłbym liczyć na wsparcie w ramach NPRPMMRTTTS – Narodowego Programu Rewitalizacji Przestrzeni Mieszkalnej Młodych Rodzin a Także Tych Trochę Starszych. Fikcja? Jeśli się weźmie pod uwagę tempo, w jakim politycy obiecują, uchwalają i dają wsparcie kolejnym grupom społecznym, to, co napisałem wyżej, wcale nie musi być tylko kiepskim żartem.

Opisany przez Grzegorza Osieckiego program wsparcia dla kredytobiorców, którzy znaleźli się w kłopotach, sam w sobie nie musi być pozbawiony sensu. Poddany dogłębnej analizie, połączony z reformą przepisów o upadłości, poprzedzony opiniami z KNF, NBP i MF, taki program mógłby wzmocnić polską gospodarkę, nasz system finansowy i przynieść autentyczną ulgę tym wszystkim, którzy znaleźli się w kłopotach.

Brytyjski historyk i ekonomista Niall Ferguson w książce „Potęga pieniądza” wskazuje, że prawo do bankructwa stało się dla wielu Amerykanów niezbywalnym przywilejem obywatelskim. Świadomość tego, że w kłopotach nie pozostaniemy sami, może przyczynić się do odważniejszych decyzji gospodarczych. Nie po to przecież jako wspólnota organizujemy porządek prawno-gospodarczy, żeby spychać w nicość tych, którzy mają problemy.

Jeśli się weźmie jednak pod uwagę to, w jakim kształcie uchwalono ostatnio pomoc frankowiczom, bardzo wątpię w to, żeby w okresie przedwyborczym udało się pracować nad sensownymi reformami.

Serwujemy sobie kolejny zestaw łat, przepisów wspierających tych, którzy akurat najgłośniej krzyczą, po górnikach i rolnikach czas rzucić coś frankowiczom, potem może i wszystkim kredytobiorcom. Zamiast porządkować prawo, budujemy protezy, które mają pomóc akurat tym, którzy mają kłopoty. Zapominamy przy tym, że zbyt długie używanie protez może zaszkodzić w samodzielnym chodzeniu.

Słuchając tylko tych, którzy najgłośniej krzyczą, ryzykujemy też to, że nie zareagujemy na prawdziwie ważne problemy - a tych w naszym systemie finansowym wcale nie brakuje. Co ze wszystkimi, którzy nie mają dostępu do usług finansowych? Co z tymi, których nie stać nie tylko na kredyt hipoteczny, ale nawet na zwykłą pożyczkę? To, że nie potrafią skrzyknąć się w mediach społecznościowych i zalać rzeczywistości memami, nie oznacza, że ich nie ma. O tym, że są, może przekonać się każdy, kto uważnie poczyta raporty o polskiej gospodarce.

Nudziarze tacy jak ja powinni z takich lektur zrezygnować i zastanowić się, czego by tu zażądać. Skoro było już sztuczne obniżanie cen benzyny przed wyborami, to może ten program odnawiania mieszkań ma sens?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj