Dziekan Wydziału Prawa i Administracji, kierownik katedry prawa konstytucyjnego Uniwersytetu Zielonogórskiego jest zdania, że uchwalona przed dwudziestu laty ustawa zasadnicza ma wiele poważnych niedostatków, wciąż jednak brakuje politycznego konsensusu i społecznego przekonania by ją zmienić.
Prof. Banaszak przypomniał, że Konstytucja RP z 1997 roku do chwili obecnej nie uwzględnia naszej akcesji do Unii Europejskiej.
- – wyjaśnił.
Jak stwierdził, zapisy konstytucji dotyczące systemu rządów odzwierciedlają fakt, że była ona tworzona pod wpływem dwóch tendencji: bardzo mocnej pozycji parlamentu i wzmacniania pozycji prezydenta.
-- powiedział.
Prof. Banaszak ocenił, że polska konstytucja ma szereg luk także jeśli chodzi o prawa jednostki.
- - powiedział.
Istotną słabością polskiej ustawy zasadniczej jest też, jego zdaniem, zamieszczona w niej konstrukcja skargi konstytucyjnej.
- – powiedział prof. Banaszak.
W jego ocenie, efektem braków i niedoskonałych konstrukcji prawnych zawartych w obecnej ustawie zasadniczej, mogą być konflikty na tle konstytucji.
- powiedział.
Mimo takich zagrożeń, prof. Banaszak jest zdania, że nie należy się spodziewać nowej konstytucji – przynajmniej w najbliższym czasie.
-- przypomniał.
Jak dodał, o możliwości zmiany konstytucji można myśleć wtedy, gdy istnieje w tej sprawie konsensus głównych sił politycznych a ten jest trudny do osiągnięcia. Świadczą o tym chociażby próby uregulowania w Konstytucji RP "rozdziału europejskiego".
- – powiedział prof. Banaszak.
Uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe 2 kwietnia 1997 r. konstytucja, nawet mimo swych istotnych słabości, uporządkowała, zdaniem prof. Banaszaka, funkcjonowanie państwa.
- – powiedział.
Konstytucjonalista jest zdania, że w naszym kraju nie ma jeszcze społecznego przekonania, że konstytucję trzeba zmienić.
Podkreślił, że jeżeli w kraju jest ustabilizowany stan demokratyczny, do zmiany konstytucji nie dochodzi – nawet jeśli, tak jak w Polsce, trwa dyskusja o takiej potrzebie i powstają kolejne projekty nowej ustawy zasadniczej.