Komisja Europejska 20 grudnia zdecydowała o uruchomieniu art. 7.1 traktatu unijnego wobec Polski. KE dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.
– powiedział Gil w rozmowie z PAP.
- dodał.
Zdaniem Gila rok 2017, z perspektywy, trzeba oceniać pozytywnie, a pewnym sukcesem jest „upodmiotowienie” Polski na arenie międzynarodowej.
– powiedział.
W jego ocenie trzeba mieć jednak świadomość zapóźnień, jakie ma Polska w stosunku do „starej Europy”, świadomość swojej peryferyjności.– zaznaczył.
Gil powiedział, że mimo wszystko rok 2017 można uznać za lepszy od poprzedniego, „jako rok dochodzenia do pewnej stabilności, pozycji”. Jak podkreślił, nie ziściły się „proroctwa o klęsce” gospodarczej czy społecznej. - powiedział.
Jego zdaniem martwi jednak utrzymujące się zjawisko emigracji Polaków. – powiedział Gil.
Zdaniem Gila zmiana na stanowisku premiera, jaka się dokonała 2017 r. jest elementem „pewnego układu politycznego w Polsce”. – powiedział Gil.
W ocenie Gila Mateusz Morawiecki to „młody, dynamiczny polityk”, który „wydaje się, że wie, czego chce” i z jego osobą na stanowisku premiera można wiązać większe oczekiwania m.in. w zakresie wolności gospodarczej. – powiedział.
Podkreślił, że premier Morawiecki jest człowiekiem wykształconym, świadomym tego, jaka jest rzeczywistość w Polsce, a jaka na świecie. - dodał.
Gil przypomniał w tym kontekście sytuację w gospodarce w Polsce na przełomie lat 80. i 90. Jego zdaniem „tą erupcję wolności gospodarczej możemy przeżyć jeszcze raz”.
- podkreślił.