- mówił historyk.
- tłumaczył prof. Nowak.
- podsumował.
Jako kontrowersyjne można uznać samo zastosowanie słowa "wyzwolenie" na określenie tego, co wydarzyło się 17 stycznia 1945 roku w Warszawie. Historyk, Andrzej Zawistowski, mówił w rozmowie z PAP:
- dodał Zawistowski.
W Rosji, która planuje uczczenie 17 stycznia, jako rocznicy wyzwolenia Warszawy podczas II wojny światowej, media i politycy sugerują, że rocznica ta jest w Polsce "ignorowana", Taki punkt widzenia wyraziła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.
"Warszawa nie będzie oficjalnie obchodzić" rocznicy - podała w poniedziałek agencja RIA Nowosti, powołując się na służby prasowe warszawskiego ratusza. Informację tę za RIA powtórzyły inne media, przy czym radio Sputnik opatrzyło ją tytułem, iż "Warszawa zrezygnowała ze świętowania 75. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem". Zacharowa oświadczyła w poniedziałek wieczorem na swoim Facebooku, że "nie może zrozumieć, jak można obchodzić datę wybuchu wojny i praktycznie ignorować przy tym daty wyzwolenia". Zdaniem Zacharowej "jednocześnie całkowicie wypaczane są przesłanki rozpoczęcia wojny i sytuacja przedwojenna i w tym tempie w Europie antyfaszyści znów będą musieli zejść do podziemia".
Rosyjskie media przypominają, że w Moskwie data 17 stycznia zostanie uczczona jako 75. rocznica wyzwolenia Warszawy przez Armię Czerwoną. Tego dnia odbędzie się okolicznościowy pokaz fajerwerków wraz z salwami honorowymi. Pokaz, który ma odbyć się na Górze Pokłonnej, gdzie znajduje się muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, będzie pierwszym tego rodzaju wydarzeniem w tym roku. Użytych zostanie około 3 tys. fajerwerków. Na 2020 roku zaplanowano analogiczne obchody dotyczące m.in. Budapesztu, Bratysławy i Pragi.
Według informacji rosyjskiego ministerstwa obrony w związku z obchodami 75. rocznicy wyzwolenia radzieckich miast oraz wschodnioeuropejskich stolic od "niemiecko-faszystowskich najeźdźców" łącznie w okresie od kwietnia 2019 r. do maja 2020 r. w Moskwie przewidziano 17 pokazów fajerwerków i artyleryjskich salw honorowych.