Prezeska Kulczyk Foundation i przewodnicząca rady nadzorczej Polenergii to inicjatorka programu "Cykl Kariery". O kwestię równości płci i o to, co dziś utrudnia kobietom karierę, w kolejnych wydaniach "Dziennika Gazety Prawnej" będziemy pytać prezesów i właścicieli firm, które dołączają do akcji.
Reklama
Uruchamiam Cykl Kariery, żeby…
Pokazać, że równość płci obowiązuje wszędzie. Zwłaszcza w przestrzeni, w której spędzamy najwięcej czasu – w pracy. Chciałabym, żebyśmy spojrzeli na równość płci w inny sposób. Nie tylko pod kątem zarobków czy parytetów, ale przede wszystkim przez pryzmat tego kim jesteśmy i czego potrzebujemy. Równość to taka sama pewność siebie mężczyzny i kobiety, to samo wsparcie od szefa czy szefowej. Gdzieś po drodze zapomnieliśmy o podstawowych potrzebach kobiet. Spójrzmy na nasze firmy i zastanówmy się – czy chcielibyśmy, żeby pracowała tu nasza mama, siostra albo córka? Czy na pewno byłoby im u nas dobrze?
Kiedy słyszę "kobieta pracująca" wyobrażam sobie…
Moją mamę, która poświęciła lata, żeby rozkręcić swój własny biznes. I zawsze była dla mnie wzorem silnej, niezależnej kobiety. To od mamy nauczyłam się, co znaczą kobiety świadome swoich praw i możliwości. Chciałabym udowodnić, że ludzi, którzy myślą tak jak my, jest więcej. I zmieniać naszą rzeczywistość, firma po firmie. Pokażmy, że w Polsce też potrafimy myśleć o naszej przyszłości. Że pracowniczka czy pracownik to nie tylko kolejna tabelka w Excelu, ale żywy człowiek. Człowiek, przez którego przechodzą setki myśli – wątpliwości i lęków, ale też marzeń i pragnień. Razem możemy budować silne zespoły. Wspierające się wzajemnie, czujące swoje potrzeby, skuteczne w pracy.
Reklama
Miesiączka w pracy wciąż jest tematem tabu…
Ponieważ często o problemach kobiet rozmawiają mężczyźni. Znam wielu, którzy myślą inaczej. Ale nie zmienimy naszej natury. Mężczyzna, który nigdy nie przeżył miesiączki czy nie urodził dziecka, nie zrozumie, co w takim momencie czuje kobieta. Niekiedy tabu wokół okresu umacniamy też same. Staramy się żyć w cyklu dobowym jak mężczyźni. Ukrywamy przed sobą, że jesteśmy cykliczne. A przecież możemy popatrzeć na nasze ciało i jego cechy inaczej. Zamiast wstydu i lęku poczuć zdrową złość i dojrzałą dumę. Przestać się bać. Matka natura obdarzyła nas wyjątkową mocą, która daje nam ogromne możliwości. Wsłuchajmy się w siebie, zacznijmy z tej mocy korzystać.