Dziennik Gazeta Prawana logo

O tym, jak leczę poslów z PO

4 sierpnia 2009, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Wróbel w DZIENNIKU
Jan Wróbel w DZIENNIKU/Inne
- Panie doktorze kochany! O jeju... - Wyglądasz, jakby Cię koń kopnął! - A bo miałem sen tak straszny, że... ledwo mogę o nim mówić... jechałem sobie tyłem na autostradzie...

– Panie doktorze kochany! O jeju...

– Wyglądasz, jakby Cię koń kopnął!

– A bo miałem sen tak straszny, że... ledwo mogę o nim mówić... jechałem sobie tyłem na autostradzie...

– To na pewno był tylko sen?

– Kawałek znaczy, akurat nie, ale śniło mi się, że jechałem sobie spokojnie po autostradzie... i należałem do PiS! Aaa! Jezu, co się potem działo. Dwudziestu siedmiu najznamienitszych Polaków napisało list otwarty, abym zrzekł się obywatelstwa polskiego. Władysław Bartoszewski nazwał mnie bydłem. Stefan Niesiołowski krzyczał o kolejnym akcie bezprzykładnego cynizmu wzorowanego na kierowcach NKWD. Kazimierz Kutz szydził, że...

– Weź kilka głębokich oddechów, uspokój się, o tak...

Po wyjściu pacjenta zadzwoniłem do Zbigniewa Girzyńskiego. – Panie Zbigniewie – proszę – niech pan coś napisze na blogu, aby tego Sławka na duchu podnieść. No, szkoda chłopa... Bo ja wiem, że nie rzucim posła, skąd nasz ród, czy coś...

– O! A co ja z tego będę miał?

– Zniżkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj