Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwrot akcji w relacjach UE z Ukrainą. Polska wraca do oślej ławki

28 września 2023, 06:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wołodymyr Zełenski i Andrzej Duda
Wołodymyr Zełenski i Andrzej Duda/Agencja Wyborcza.pl
Przez pierwsze miesiące wojny w Ukrainie wydawało się, że w nowej rzeczywistości geopolitycznej Polska ze swoją jastrzębią postawą nie tylko wstrząśnie sumieniami europejskiego mainstreamu, lecz nawet zacznie go prawdziwie współtworzyć.

Przynajmniej na gruncie polityki wschodniej, która przez de facto cały poprzedni rok stanowiła oś dyskusji w UE. Ostatnie kilka miesięcy rozwiało jednak wszelkie nadzieje i znów w brukselskich korytarzach główni gracze mogą odetchnąć: Polska wróciła na swoje zaszczytne miejsce w oślej ławce, gdzie z otwartymi ramionami czekał już Viktor Orbán.

Choć co uważniejsi obserwatorzy nie mieli złudzeń co do postawy Berlina notorycznie opóźniającego wsparcie Ukrainy, to przyznam, że zwrot akcji, który właśnie obserwujemy, przeszedł jednak moje najśmielsze oczekiwania. Warto na chwilę cofnąć się do marca, kwietnia, maja, kiedy to UE debatowała m.in. nad złożonym przez Kijów wnioskiem o członkostwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj