Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał Samol wskazuje: Tutaj jest błąd Zachodu

16 września 2024, 12:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Generał Bogusław Samol
Generał Bogusław Samol/East News
"Rosjanie nie odzyskają zajętych przez Ukraińców terenów w obwodzie Kurskim do 1 października, bo w tej chwili są na to jeszcze za słabi" - powiedział w Studiu PAP gen. Bogusław Samol, odnosząc się do celu, który Putin miał postawić swoim wojskowym. Jednocześnie polski generał wskazał, gdzie Zachód popełnia błąd.

Były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w poniedziałek w Studiu PAP mówiąc o aktualnej sytuacji w wojnie rosyjsko-ukraińskiej zaznaczył, że posiadane przez nas informacje nie pozwalają nawet na przybliżone określenie przyszłości tej wojny. Jednak można potwierdzić, że Rosjanie w Donbasie krok po kroku posuwają się naprzód napierając w kierunku Pokrowska, który ma "duże znaczenie operacyjne dla obu stron konfliktu".

Gen. Samol: Rosjanie nie odzyskają tego terenu

Odnosząc się do ukraińskiej kontrofensywy w obwodzie Kurskim, wojskowy ocenił, że należy ją rozpatrywać raczej w kontekście zdobycia karty przetargowej w ew. negocjacjach pokojowych i dodał, że zajęty teren niestety nie równoważy strat poniesionych w Donbasie, zarówno jeśli chodzi o wielkość terenu, jak i jego wartość pozawojskową.

Ukraińcy użyli siły na poziomie 4 brygad, czyli około 12 tys. żołnierzy. Jak policzymy sprzęt pancerny, to z transporterami opancerzonymi jest to zapewne około 500 pojazdów. Takie zgrupowanie na jednym kierunku absolutnie nie przyniesie pozytywnych rezultatów w wymiarze operacyjnym, aby mógł on zdecydować o strategii prowadzenia wojny przez Rosjan czy Ukraińców - powiedział.

Jednocześnie zdaniem gen. Samola, cel wypchnięcia wojsk ukraińskich z obwodu kurskiego, który Putin miał postawić swoim wojskowym, jest nie do osiągnięcia. Do 1 października Rosjanie nie odzyskają tego terenu, bo w tej chwili są na to jeszcze za słabi - zaznaczył.

Gen. Samol: Rosja wykorzystuje słabość Zachodu

Gen. Samol podkreślił, że Rosja wykorzystuje słabość Zachodu, który zabronił Ukrainie używania swojej broni dalekiego zasięgu do atakowania daleko wysuniętych celów w głąb Federacji Rosyjskiej.

Tutaj jest błąd Zachodu i jeżeli nie wyjdzie on naprzeciw oczekiwaniom i prośbom strony ukraińskiej, bo być może dostarczenie większej liczby tych systemów, które pozwoliłyby wykonywać uderzenia na ponad 300 kilometrów w głąb terytorium Rosji mogłoby wiele zmienić - ocenił.

Operacja kurska

Ukraińska operacja w obwodzie kurskim trwa od 6 sierpnia. Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski informował pod koniec sierpnia, że ukraińskie wojska przejęły kontrolę nad blisko 1,3 tys. kilometrów kwadratowych ze 100 miejscowościami. Wojskom rosyjskim udało się spowolnić, ale nie zatrzymać ukraiński atak. Źródło w kierownictwie wojskowym i politycznym powiedziało, że Władimir Putin nakazał wojskom rosyjskim wyzwolenie obwodu kurskiego do 1 października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj