Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakująca analiza sytuacji na froncie. Kluczowa rola Korei Północnej

16 września 2024, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kim Dzong Un i Władimir Putin
Kim Dzong Un i Władimir Putin/PAP Archiwalny
Rosja dąży do zwycięstwa w wojnie z Ukrainą przed 2026 rokiem, bo spodziewa się pogorszenia sytuacji gospodarczej oraz problemów z werbunkiem żołnierzy w przyszłym roku – pisze amerykański Instytut Studiów nad Wojną, analizując wystąpienie szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) generała Kyryły Budanowa. ISW zwraca też uwagę na kluczową rolę Korei Północnej w konflikcie.

"Rosja dąży do osiągnięcia zdecydowanego zwycięstwa na Ukrainie przed 2026 rokiem, zanim średnio- i długookresowe ograniczenia gospodarcze i problemy z generacją siły wojskowej zaczną istotnie zmniejszać rosyjską zdolność do prowadzenia wojny" – twierdzi amerykański think tank.

Kluczowy rok 2025

Według generała Budanowa Kreml uważa, że 2025 rok będzie kluczowy. Budanow mówił 15 września podczas konferencji Yalta European Strategy, że jeśli Rosja nie zdoła zapewnić sobie zwycięstwa do początku 2026 roku, podważy to jej aspiracje do pozycji supermocarstwa globalnego na najbliższe 30 lat.

Budanow ocenia, że władze Rosji spodziewają się pogorszenia sytuacji gospodarczej i społeczno-politycznej do połowy 2025 roku, równolegle z rosnącymi problemami z rekrutacją wojskową. Jak pisze ISW Rosja doświadcza problemów z ochotniczą rekrutacją na wojnę przeciwko Ukrainie pomimo znacznego podwyższenia (11 tys. dolarów i więcej) jednorazowych wypłat za zaciągnięcie się do wojska.

Nowa mobilizacja Rosji

Szef HUR uważa, że ukraińska operacja w obwodzie kurskim oraz ataki na cele w Rosji wpływają demoralizująco na rosyjskich obywateli. Zdaniem generała Budanowa w tej sytuacji Władimir Putin stanie przed wyborem ogłoszenia nowej mobilizacji, co byłoby ryzykowne politycznie lub zmniejszenia intensywności działań na wojnie.

Według ISW rosyjski dyktator jest w dalszym ciągu niechętnie nastawiony do ogłoszenia kolejnej fali częściowej mobilizacji i będzie naciskał na resort obrony, by kontynuować trwającą obecnie kryptomobilizację.

ISW ocenia, że "wciąż nie jest jasne, czy Putin zdecyduje się na kolejną rundę mobilizacji, jeśli doświadczy kryzysu podobnego do ofensywy ukraińskiej (w obwodzie charkowskim) jesienią 2022 roku".

Kluczowa rola Korei Północnej

"Rosja prawdopodobnie napotka rosnące wyzwania w zakresie produkcji i dostaw materiału wojennego potrzebnego do działań na Ukrainie. Kreml prawdopodobnie będzie w coraz większym stopniu zależał od partnerów zagranicznych w zakresie zaspokajania potrzeb materiałowych" – ocenia ISW.

Generał Budanow podkreślił, że z punktu widzenia Ukrainy krytyczne znaczenie ma dostarczanie pocisków artyleryjskich z Korei Północnej. Miały one "bezpośredni i szybki wpływ" na sytuację na froncie, a Ukraina "na razie niestety nie może z tym nic zrobić" - powiedział szef HUR, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Pytany o skalę pomocy ze strony sojuszników Rosji (oprócz Korei Płn. to głównie Iran i Chiny), Budanow powiedział, że na pierwszym miejscu jest Korea Północna, potem "długo nie ma nikogo", a dalej są pozostałe kraje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj