Biuro twierdzi, że w okresie od maja do września 2009 roku.
"Według doniesień mediów - opublikowanych po wybuchu metanu w KWK "Wujek", do którego doszło 18 września br. - " - czytamy w komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
"W tej sprawie zachodzi uzasadnione prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 k.k. " - głosi komunikat.
W opinii BBN, ABW - zamiast przekazywać sprawę nieprawidłowości w kopalni do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz Wyższego Urzędu Górniczego, .
"Z informacji zebranych przez BBN wynika, że funkcjonariusze ABW, pomimo świadomości, że nieprawidłowości w kopalni mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, " - napisano w komunikacie BBN.
złożonego przez BBN zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
"W tej chwili sprawę prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Katowicach. Nie będzie żadnego komentarza ze strony ABW w tej sprawie" - poinformowano PAP w biurze prasowym Agencji. ABW przypomina przy tym, że .
ABW poinformowała wówczas, że 16 kwietnia przekazała do Wyższego Urzędu Górniczego oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach informacje o nieprawidłowościach dotyczących , wchodzącej w skład Katowickiego Holdingu Węglowego S.A.
Agencja podkreślała także, że "wszelkie sygnały i doniesienia dotyczące nieprawidłowości lub przestępstw, których ściganie nie mieści się we właściwości rzeczowej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, są , w tym przypadku do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach".