Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tylko 5 procent Rosjan wie o Katyniu"

25 listopada 2009, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Polska i rosyjska pamięć o II wojnie światowej są bardzo różne - powiedział rosyjski pisarz Wiktor Jerofiejew podczas wtorkowej Debaty Tischnerowskiej "Rosja, Polska i wojna". - Ale też młoda generacja Rosjan nie wie i chyba nie chce wiedzieć, co się wtedy działo, łatwiej im posługiwać się stereotypami" - dodał.

Autor "Dobrego Stalina" we wtorek gościł na Uniwersytecie Warszawskim.

"Badania Rosjan wykazują, że - opowiadał Jerofiejew. - Dwie trzecie z tych Rosjan, którzy słyszeli o Katyniu, jest przekonanych, że zbrodni dokonali Niemcy. Przy takich rozbieżnościach w znajomości faktów trudno o wspólną pamięć historyczną" - stwierdził.

"W rosyjskiej pamięci . To, co zdarzyło się wcześniej, w rosyjskiej pamięci zapisało się jako dyplomatyczny sukces Stalina, który ponosząc minimalne straty własne ogromnie rozszerzył Związek Radziecki na zachód. Do Rosjan powoli dociera ogrom, stalinowskich zbrodni, ale w kontekście II wojny światowej Stalin jest postrzegany jednoznacznie pozytywnie, jako wielki wódz, który poprowadził naród do zwycięstwa" - zauważył rosyjski pisarz.

Zdaniem Jerofiejewa, dyskutując o pamięci historycznej Rosjan i Polaków należy uwzględniać fakt, że . Prace historyczne, które powstawały za czasów carskich, tworzyły mit dynastii Romanowów, potem - mit zwycięskiej rewolucji, Armii Czerwonej jako jedynej siły, która zdołała się przeciwstawić Hitlerowi. Rosjanie są ahistoryczni. Jesteśmy narodem, który kształtuje swoją pamięć historyczną jak bajkę" - ocenił Jerofiejew.

Zdaniem Adama Michnika, który także uczestniczył w debacie, polska pamięć o II wojnie światowej jest zdominowana przez martyrologię. "Musimy się uwolnić od poczucia bycia ofiarą wszystkich. Wiąże się z nim takie ogromne poczucie własnej niewinności, przekonanie, że Polacy są narodem genetycznie niezdolnym do skrzywdzenia kogokolwiek. , często kłóci się z historyczna prawdą" - mówił Michnik.

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" uważa, że w sporach z Rosjanami o wspólną pamięć konieczny jest dystans i opanowanie. Jego zdaniem, nie ma sensu uleganie każdej prowokacji rosyjskich mediów w sprawie Katynia, a interwencje polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie antypolskich wypowiedzi szowinistycznych historyków, którzy nie mają nawet w Rosji żadnego autorytetu, tylko nas ośmieszają.



to cykl dyskusji organizowanych na Uniwersytecie Warszawskim od 2004 roku przez Katedrę im. Erazma z Rotterdamu UW i Instytut Nauk o Człowieku w Wiedniu. W zamierzeniu organizatorów, debaty są wyrazem szacunku i pamięci dla ks. Józefa Tischnera, członka pierwszej Rady Katedry. Ich zadaniem jest stawianie pytań i dyskusja o najważniejszych problemach współczesnej demokracji. Biorą w nich udział światowej sławy intelektualiści, naukowcy i politycy. Wtorkowa debata była 17. spotkaniem tego cyklu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj