O skierowaniu wniosku do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli Żurek poinformował w piątek rano na portalu X. Jak zauważył, jest to już piąty wniosek o uchylenie immunitetu liderowi Konfederacji Korony Polskiej.
Grzegorz Braun straci immunitet? Jest nowy wniosek
Immunitet nie służy do ochrony kłamców oświęcimskich – podkreślił Żurek. Takie słowa nie mają nic wspólnego ze sprawowaniem mandatu europosła. To przestępstwo ścigane z urzędu – dodał.
Zaznaczył, że za czyn, który został opisany we wniosku o pociągnięcie Brauna do odpowiedzialności karnej, grozi do trzech lat więzienia.
Wniosek dotyczy słów Brauna podczas transmisji w sieci, po wyjściu z przesłuchania 25 sierpnia br. Tego dnia Braun usłyszał zarzut publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom nazistowskim. Polityk nie przyznał się wówczas do winy, nie negując samych wypowiedzi na ten temat.
W opublikowanym komunikacie Prokuratury Krajowej czytamy, że Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie „dokonanego publicznie i wbrew faktom zaprzeczenia zbrodniom popełnionym w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu”.
25 sierpnia br. w Krakowie wykonywane były czynności procesowe z udziałem Brauna. W tym czasie – przypomniała PK - przed siedzibą Komisji, gdzie Braun usłyszał zarzuty, odbywała się demonstracja w formie pikiety zorganizowanej pod hasłem "Murem za Grzegorzem Braunem”, w której uczestniczyło kilkadziesiąt osób.
"Po zakończeniu tych czynności europoseł Grzegorz Braun udzielił publicznej wypowiedzi, która w sposób oczywisty nie odpowiadała prawdzie historycznej” – podała Prokuratura Krajowa.
Prokurator wszczął postępowanie
PK poinformowała, że w związku z tymi wydarzeniami prokurator wszczął postępowanie z urzędu. Jak podkreślono, zgromadzony materiał dowodowy dostatecznie uzasadnia podejrzenie popełnienia przez europosła przestępstwa polegającego na „publicznym, tj. za pośrednictwem sieci (…) w trakcie transmitowanej na żywo wypowiedzi związanej z przebiegiem czynności procesowych związanych z przedstawieniem mu zarzutów publicznie i wbrew faktom zaprzeczył zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez funkcjonariuszy Trzeciej Rzeszy Niemieckiej w latach 1941-1944 w obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, polegającym na dokonywaniu zabójstw obywateli polskich i obywateli innych krajów okupowanej Europy, głównie narodowości żydowskiej, z wykorzystaniem komór gazowych”.
Prokuratura Krajowa wskazała, że opisany we wniosku czyn jest przestępstwem z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Jak przypomniano, Braun jest obecnie posłem do Parlamentu Europejskiego X kadencji i korzysta z immunitetu parlamentarzysty europejskiego, z tego powodu przedstawienie mu zarzutu i wykonanie innych czynności procesowych z jego udziałem nie jest prawnie możliwe bez wyrażenia zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.
"Zachowania Grzegorza Brauna opisane we wniosku nie należały do jego działalności wchodzącej w zakres sprawowania mandatu członka Parlamentu Europejskiego, w szczególności nie stanowiły opinii lub stanowisk zajmowanych w głosowaniu w czasie wykonywania obowiązków służbowych” – podkreśliła PK.
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek odniósł się do sprawy podczas późniejszego briefingu prasowego w siedzibie resortu sprawiedliwości.
Zapewnił, że "we wszystkich sprawach, gdzie Braun łamie prawo” prokuratura nie będzie zamykać oczu i będzie konsekwentnie stawiać mu nowe zarzuty. Dodał, że w sytuacjach, gdy europoseł nie będzie współpracować z prokuraturą, ta będzie „zawierać we wnioskach stosowne zapisy, żeby móc go zatrzymać i doprowadzić na czynności, a czasem nawet do aresztu”.
Pięć wniosków o uchylenie Braunowi immunitetu
Wydaje mi się, że ta bezkarność Brauna mija na naszych oczach - podkreślił Żurek.
To już piąty wniosek o uchylenie Braunowi immunitetu.
Dwa wnioski PE przegłosował w marcu tego roku. Jeden z nich dotyczył m.in. kradzieży w kwietniu 2025 r. flagi Ukrainy z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej oraz kradzieży w maju 2025 r. flagi UE z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. Dotyczył też pomówienie przez Brauna w kwietniu ub.r. organizatorów akcji społecznej „Żonkile”, w czasie jednej z transmitowanych debat prezydenckich, oraz zniszczenia przez w czerwcu 2025 r. w holu głównym Sejmu wystawy poświęconej społeczności LGBT+. Braun usłyszał zarzuty w tej sprawie pod koniec sierpnia tego roku.
Drugi wniosek dotyczył publicznego zaprzeczania przez Brauna zbrodniom popełnionym w byłym niemieckim, nazistowskim obozie KL Auschwitz-Birkenau. Chodziło o jego słowa z 10 lipca 2025 r. w radiu Wnet oraz z 14 lipca w ramach podcastu „Jan Pospieszalski rozmawia”. To właśnie w ramach tej sprawy Braun usłyszał zarzuty w sierpniu tego roku. To po tym miał sformułować wypowiedź ujętą w skierowanym w piątek wniosku o uchylenie immunitetu.
Wcześniejszy wniosek z 13 listopada 2025 roku PE przegłosował w sprawie m.in. wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy z kwietnia ub.r. Chodzi o bezprawne pozbawienie wolności lekarki z tego szpitala, naruszenie jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenie słowne podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienie jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza. Dotyczył też zniszczenia plakatów w marcu 2025 r. w Opolu oraz namawiania do popełniania przestępstw w programie opublikowanym w internecie - to zdarzenie miało miejsce 14 grudnia 2023 r. W tej sprawie w maju Braun przed zakończeniem czynności procesowych w prokuraturze „samowolnie i bez zgody prokuratora opuścił gabinet, po czym oddalił się z budynku Prokuratury”. Złożył też wnioski o wyłączenie referenta i przekazania sprawy innej prokuraturze.
Ponadto od grudnia ub.r. w warszawskim sądzie toczy się proces Brauna dotyczący m.in. zgaszenia przez niego świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku. Parlament Europejski uchylił mu immunitet w tej sprawie w maju 2025 roku.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
