Nie jesteśmy przeciw bogatym, jesteśmy za tym, żeby Polacy się bogacili, tylko uczciwie - podkreślił prezydent Lech Kaczyński. Dodał, że jego niedawne wypowiedzi na temat walki z potężnymi, wysoko usytuowanymi i bogatymi ludźmi zostały zmanipulowane.
"Dobrze, że obywatele biorą los w swoje ręce i dobrze, że odnoszą sukces. Chciałem to bardzo wyraźnie powiedzieć, bo niedawno zmanipulowano moją wypowiedź" - podkreślił prezydent. Wyjaśnił, że jego zdaniem, prawo jest jednakowe i dla biednych, i dla bogatych.
"Należy przeciwstawić się misternie czynionemu planowi budowy Rzeczpospolitej dla bogaczy. Rzeczpospolitej, która skonstruowana jest w ten sposób, aby przewagę mieli ci, którzy
mają pieniądze, i właściwie tylko oni decydowali o państwie" - mówił prezydent na obchodach 25. rocznicy tragicznych wydarzeń z 1982 r. w Lubinie.
Wielu komentatorów i opozycja uznali ten fragment za zapowiedź oficjalnej walki PiS z najbogatszymi Polakami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|