Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump szybko zrozumiał, że Iran to pułapka? Ujawnili kulisy negocjacji

dzisiaj, 08:58
[aktualizacja 39 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
USa iran 2026 Donald Trump Pakistan
Trump szybko zrozumiał, że Iran to pułapka? Ujawnili kulisy negocjacji/Shutterstock
Prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi bardzo zależało na jak najszybszym zawieszeniu broni. Dlatego wywierał silną presję na Pakistan – by pośredniczył w negocjacjach z Iranem – twierdzą osoby zaznajomione z przebiegiem rozmów.

"Amerykanie naciskali na rozejm od tygodni"

Brytyjski dziennik "Financial Times" przedstawił kulisy negocjacji w sprawie dwutygodniowego zawieszenia broni, jakie zostało ogłoszone w nocy z wtorku na środę przez Donalda Trumpa i władze w Teheranie. Jak twierdzą informatorzy "FT", przez wiele tygodni administracja Trumpa wywierała presję na Islamabad – by przekonał Irańczyków do zawarcia porozumienia.

Gazeta, powołując się na pięć osób zaznajomionych z nieoficjalnymi rozmowami między USA a Pakistanem, twierdzi, że prezydent Trump – zaniepokojony wzrostem cen energii i odpornością irańskiego reżimu – bardzo chciał zawieszenia broni.

"Stany Zjednoczone i Pakistan uważały, że Iran chętniej przyjmie popieraną przez USA propozycję, jeśli zostanie ona przedstawiona przez sąsiednie państwo o większości muzułmańskiej, które przez cały czas trwania konfliktu podkreślało swoją neutralność" – zauważa "FT".

Strażnicy Rewolucji z trudem zaakceptowali rozejm

Polityczni przywódcy Iranu zgodzili się – po intensywnych amerykańsko–izraelskich bombardowaniach – na zawieszenie broni w zamian za otwarcie cieśniny Ormuz. Jak podkreślił "FT", mieli trudności z uzyskaniem akceptacji tego scenariusza przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

"Niektóre frakcje IRGC zdecydowanie sprzeciwiały się zakończeniu wojny, złagodzeniu kontroli nad cieśniną oraz powrotowi do rozmów z Amerykanami" – napisał dziennik. Pakistańskie władze obawiają się, że ataki przeprowadzane przez IRGC na państwa w regionie oraz wymiana ognia między Izraelem a Hezbollahem mogą zakłócić proces pokojowy.

W sobotę ruszają negocjacje pokojowe

W środę Biały Dom ogłosił, że rozmowy pokojowe USA i Iranu rozpoczną się w sobotę w Islamabadzie, stolicy Pakistanu. Na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance.

Prof. Carlo Masala z Uniwersytetu Bundeswehry w Monachium ocenił, że rezultat tych negocjacji jest "mglisty". Podkreślił, że nie jest wiadomo, jak miałaby zostać uregulowana np. kwestia irańskiego programu nuklearnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj