Groźby Trumpa pomogły. Ale to nie on wygrał
W rozmowie z portalem Focus Online Masala ocenił, że choć władze w Teheranie są osłabione, to nie "na tyle, by stać na krawędzi upadku". Jego zdaniem do zawieszenia broni doprowadziła wygłoszona przez Trumpa "apokaliptyczna groźba zniszczenia cywilizacji", po której Pakistan szybko zaczął zabiegać o rozejm. Także "Chińczycy nagle zaczęli aktywnie naciskać na Iran, aby zgodził się na zawieszenie broni".
W ocenie eksperta ogłoszony dwutygodniowy rozejm stanowi "strategiczne zwycięstwo" Iranu, a Trump nie osiągnął głównych deklarowanych celów wojennych.
Pewnych kwestii nie da się rozwiązać
Jak przewidywał Masala, teraz można się spodziewać, że Teheran będzie jeszcze ostrzej działał przeciwko opozycji w kraju. Zapowiedziane na piątek rozmowy pokojowe z USA Masala nazywa "mglistymi", zauważając, że nie jest wiadomo, jak uregulowana miałaby zostać np. kwestia irańskiego programu nuklearnego.
"Takie warunki zwycięzca stawia pokonanym"
Podobnie sytuację na Bliskim Wschodzie ocenia FAZ. Dziennik zaznacza, że należy spodziewać się wyjątkowo trudnych negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Zwrócił uwagę, że władze w Teheranie domagają się m.in. wycofania amerykańskich wojsk z regionu oraz reparacji za szkody wojenne wyrządzone przez USA i Izrael.
"To są warunki, jakie zwycięzca stawia pokonanym. Nie byłoby całkowicie bezpodstawne, gdyby ajatollachowie, którzy przetrwali amerykańską i izraelską burzę ognia, czuli się zwycięzcami" – ocenia FAZ. Jak dodano, prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Benjamin Netanjahu zdołali wprawdzie osłabić irański reżim, ale nie odebrali mu władzy.
"Nawet najpotężniejsze mocarstwo militarne świata nie zdołało powstrzymać Teheranu przed zablokowaniem cieśniny Ormuz, biorąc tym samym światową gospodarkę jako zakładnika" – podkreślił dziennik.
Trzeba będzie płacić Iranowi? "Ironiczny zwrot historii"
W środę kanclerz RFN Friedrich Merz wyraził zadowolenie z osiągnięcia zawieszenia broni między USA a Iranem. Zapowiedział też, że Niemcy w odpowiedni sposób przyczynią się do zapewnienia swobody żeglugi w cieśninie Ormuz.
"Ciekawe, w jaki sposób Europejczycy, w tym Niemcy, zamierzają przyczynić się do zapewnienia swobodnej żeglugi w tym wąskim gardle, jak zapowiedział kanclerz Merz. Byłby to, zawdzięczany Trumpowi, ironiczny zwrot historii, gdyby w przyszłości za przepłynięcie tym szlakiem trzeba było płacić Teheranowi haracz" – wskazano.
Iran wciąż ma potencjał, by szachować USA
Zdaniem FAZ, wbrew deklaracjom Trumpa Iran nadal dysponuje wystarczającą liczbą rakiet, by wysyłać "śmiertelne pozdrowienia" Izraelowi i arabskim państwom Zatoki Perskiej, a ewentualna eskalacja wojny mogłaby ponownie wywindować ceny ropy.
Rozejm w cieniu interwencji Izraela w Libanie
Po ponad miesiącu od rozpoczęcia przez Stany Zjednoczone i Izrael ataków na Iran w nocy z wtorku na środę prezydent USA Donald Trump oraz władze w Teheranie ogłosiły dwutygodniowe zawieszenie broni, które ma obowiązywać także Izrael.
W komunikacie wydanym wkrótce po zawarciu rozejmu premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że zawieszenie broni nie dotyczy Libanu, co stoi w sprzeczności z komunikatem premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, który powiedział, że rozejm dotyczy wszystkich, w tym sojuszników każdej ze stron konfliktu.