Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołownia o Tusku: Szczerze powie, że chce zabić, jeśli chce zabić

37 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Hołownia o Tusku: Szczerze powie, że chce zabić, jeśli chce zabić/PAP
Szymon Hołownia w programie Rymanowski Live zapowiedział, że napisze książkę o tym, co go spotkało w polityce. Został zapytany o premiera Donalda Tuska. - To agresywny koalicjant, drapieżny – przyznał marszałek Sejmu. Przyznał, że Tusk jest polskim patriotą.

Polityka dotknęła mnie do tego stopnia, że kolorowe sny, które o niej mam spiszę w książce, którą właśnie przygotowuję. Sporo notatek, jeszcze nie ułożyłem tego w całość. Mam nadzieję, że nie będzie to nocnik – zapowiedział Szymon Hołownia. Dodał, że "będzie gorzko-słodko", bo wiele rzeczy widział, wiele słyszał i z umie z dystansu na to spojrzeć.

Polityk przyznał, że "bardzo wielu rzeczy się nie mówi, również dlatego, że w danym momencie się nie powinno mówić". Premiera książki ma się odbyć na początku przyszłego roku.

Tusk "to agresywny koalicjant"

Szymona Hołownia został zapytany o premiera Donalda Tuska. To agresywny koalicjant, drapieżny – przyznał marszałek Sejmu. Czy jest polskim patriotą i ufam mu, że mu chodzi o dobro Polski – tak. Karol Nawrocki – odpowiem tak samo. Jarosław Kaczyński ma dość pokrętną drogę dochodzenia do celu, ale nie odmówiłbym mu bycia polskim patriotą – kontynuował były marszałek Sejmu.

Zdaniem Hołowni, Tusk "bardzo drapieżnie uprawia politykę". Mam wrażenie, że szczerze powie, że chce zabić, jeśli chce zabić – dodaje polityk. Gość Bogdana Rymanowskiego przyznaje także, że "to nie jest prosta koalicja" i "nie zawsze jest miło".

Szymon Hołownia ocenił, że zapłacił zdrowiem za to, że "przeprowadził Polskę bezpiecznie przez dwa trudne momenty", czyli zmianę władzy i zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego.

Jego zdaniem media przekroczyły wszystkie czerwone linie. Hejterzy byli wśród dziennikarzy zajmujących się kwestiami politycznymi. Była nagonka, nienawiść, żółć - podkreślił. To było bardzo trudne dla mojej żony, dzieci. Docierały do nich echa, w różnych miejscach, ale widziały też mój stan, jak moja żona mocno się martwi - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj