Andrzej Lepper obawia się najwyraźniej sromotnej klęski wyborczej. Szef Samoobrony wczoraj zapowiedział blokadę gmachu TVP, a dziś nawet złożenie wniosku o unieważnienie wyborów. Bo jego partii nie widać w telewizji publicznej.
Lepper skarży się, że Telewizja Polska ignoruje działalność Samoobrony i nie pokazuje jej w programach inofrmacyjnych i publicystycznych. Podał przykład lubelskiego oddziału TVP. Według niego, w ciągu pierwszego tygodnia października PiS pokazywano tam przez siedem minut, PO przez minutę i trzy sekundy, a Samoobronę zaledwie przez 44 sekundy.
"To świadczy, że jest odgórny nakaz, żeby promować przede wszystkim PiS i tak się dzieje na terenie całego kraju" - mówił Lepper w Lublinie. "Jeżeli to się nie zmieni, jeżeli Telewizja Polska nie wyrówna tego czasu, to będziemy składać skargę na prawidłowy przebieg wyborów i unieważnienie wyborów, bo to jest nieuczciwe w stosunku do wszystkich obywateli" - dodał szef Samoobrony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|